Recenzja #184: Co ta Stephenie Meyer? + KONKURS

chemik

chemik-w-iext47985496

Tytuł: Chemik
Autor: Stephenie Meyer
Wydawnictwo: Edipress
Ilość stron: 520

Być może gdybym nie znała wcześniejszych dokonań Stephenie Meyer to nie byłam tak rozczarowana, jednak w związku z tym, że byłam wielkim fanem Zmierzchu i wciąż jestem wielkim fanem Intruza, to powieść ta dla mnie ma bardzo dużo do zarzucenia.

O co chodzi?

Zacznę od głównej bohaterki, która była jednym z większych plusów tej powieści. Potrafiła poradzić sobie w każdej sytuacji a do tego musimy dodać jej zabójczość i brutalność. Była po prostu naprawdę twardą bohaterką, tak bardzo różniącą się od wszystkich wcześniejszych tworów Meyerowej. Jednak towarzyszył jej w tym wszystkim bardzo słaby męski charakter, który nie potrafił postawić na swoim i po prostu był… pod pantoflem. Romans pomiędzy tą dwójką przebiegał lekko naciąganie, za szybko i po prostu jakoś tak… sztywno? Nie potrafiłam odnaleźć napięcia w tej relacji.

Do tego napięcia nie potrafiłam odnaleźć w samej fabule. Niby akcja jest niby coś się dzieje, jednak potem nagle wszystko znika. Zbyt duże okresy były pomiędzy danymi sytuacjami, zbyt duże odstępy czasu i rozdziałów. Bo naprawdę ale opisy teog jak główna bohaterka robi sobie śniadanie na trzech stronach, nie były potrzebne. Jednak muszę przyznać, że sama fabuła miała coś w sobie, taki element zaskoczenia, zaciekawienia i tak naprawdę przez ten element, miałam ochotę przeczytać powieść do końca.

Jeśli mówimy o stylu pisania to nie mogę nie wspomnieć o zbyt długich opisach, które były totalnie niepotrzebne i nudne. Rozkładały bez sensu akcję w czasie. Jednak dialogi były jak najbardziej w porządku, tworzyły charakter postaci i potrafiły opisać dane uczucia bohaterów.

Być może miałam wobec tej powieści, zbyt duże wymagania, w końcu sądziłam, że to Stephenie Meyer, która ma już za sobą kilka powieści i stworzy coś równie dobrego jak Intruz, z napięciem wokół bohaterów i naprawdę świetnie skonstruowanym romansem, ale niestety wyszło trochę coś innego. Ale jeśli macie ochotę na powieść na jeden wieczór to właśnie taka książka. Lekka i bez zobowiązań.

RECENZJA I ROZDANIE NA KANALE!

Dziękuję za egzemplarz wydawnictwu Edipresse.

Zuza

Advertisements

2 thoughts on “Recenzja #184: Co ta Stephenie Meyer? + KONKURS

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s