Recenzja #184: Okłamali mnie.

ksiega kłamstw

26

Tytuł: Księga kłamstw
Autor: Teri Terry
Wydawnictwo: Młody Book (Sonia Draga)

Niby lubię powieści, które mnie zaskakują. Jednak jeśli książka reklamowana jest jako thriller dla młodzieży a potem okazuje się fantastyką to niestety ale uważam, że jest to zły typ zaskoczenia. Takiego, że tak powiem – zaskoczenia wywołanego niedomówieniem.

O co chodzi?

Nie wiem jak to się stało, ale z naprawdę świetnie skonstruowanej fabuły na naprawdę niesztampowy, oryginalny pomysł, zostało nic… Gdzieś tam w powieści pojawił się wątek fantastyczny, które przejął kontrolę nad historią i przez to okazała się ona naprawdę powtarzalna i zwykła. Niestety. Rozwiązania zastosowane przez autorkę są wszystkim znane, a sam motyw dobrej i złej bliźniaczki pojawiał się już nie raz (przy okazji Proroctwa sióstr na przykład). Do tego nie muszę chyba dodawać, że wątek romantyczny naprawdę okazał się średni a zakończenie, które powinno szokować, było kolejny raz… do przewidzenia.

Jednak powieść ma swoje dobre strony, bo autorka naprawdę potrafi konstruować nie tylko napięcie ale też bohaterów. Nasze bliźniaczki są naprawdę różne i to nie tylko dlatego, że dorastały w totalnie innych warunkach ale także z powodu ich odmiennego podejścia do życia. Quinn, dorastająca w nędzy, potrafi docenić każdą dobroć i czerpać z życia garściami, Piper natomiast, początkowo w porządku, okazała się dość zadufana w sobie, jednak też świetnie skonstruowana. Polubiłam obie, jednak w jakiś dziwny sposób, bardziej ta druga do mnie przemówiła.

Autorka posługuje się młodzieżowym językiem ale z domieszką dorosłości, dlatego nawet osobie dorosłej będzie się świetnie tę książkę czytać. Jest napisana naprawdę dobrze, bo wciąga i przykuwa do kartek, ale te wątek fantastyczny….

Nie potrafię dobrze ocenić tej powieści, ale to dlatego, że spodziewałam się naprawdę dobrego thrillera, a dostałam średnią powieść fantastyczną. Gdyby autorka pozostała w konwencji kryminalno-horrorowej, to naprawdę wyszłoby z tego coś świetnego i oryginalnego a tak… to powieść jak każda inna, chociaż naprawdę potrafi wciągnąć.

RECENZJA NA KANALE!

Dziękuję Wydawnictwu Młody Book za powieść!

Zuza

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s