Recenzja #182: Granica normalności?

muzyka

Tytuł: Przerwana lekcja muzyki
Autor: Susanna Kaysen
Wydawnictwo: Replika
Ilość stron: 200

Mało książek zostawia mnie bez słowa. Tak naprawdę o każdej jednej mogę napisać milion rozprawek i esejów, jednak czasem zdarzają się takie, że nic nie potrafię z nimi zrobić, że nie wiem gdzie podziać myśli, gdzie podziać siebie i co powiedzieć. A to właśnie jest taka powieść.

O co chodzi?

Mieszkasz w szpitalu psychiatrycznym, ale czy tak naprawdę jesteś chory? Nasza główna bohaterka nie wie tego na pewno. Nie wie do końca co jej dolega, jednak spędza w szpitalu około dwóch lat. Susanna tak naprawdę prowadzi całą historię w formie pamiętnika, który dodaje realności, oczywiście, ale też pod wieloma względami przeraża, bo w pewnym momencie naprawdę uświadamiamy sobie, że to się działo naprawdę. Jednak co tak naprawdę jest prawdą a co kłamstwem? Czy to my jesteśmy chorzy, główna bohaterka czy lekarze? Tak naprawdę nie potrafię odpowiedzieć na te pytania i znaleźć jednej sensowej odpowiedzi.

W tej powieści roi się od znaków zapytania, jednak są to znaki zapytania, które kierują nas w stronę rozmyślań i szukania odpowiedzi. Nie potrafię stwierdzić czy lubię takie typy książek, bo wolę niektórych pytań sobie nie zadawać, a jednak ta powieść każe mi to robić. Każe pytać, podpytać, przypuszczać i tworzyć coraz to nowe rozwiązania. Nie wiem czy jako młoda osoba powinnam w ogóle sobie zadawać takie pytania. Gdzie tak naprawdę jest granica normalności? Człowieczeństwa? Nie lubimy niewygodnych pytań a takie właśnie pojawiają się w tej powieści. Nie jest to jedna z książek, które można odłożyć i zapomnieć to totalnie coś innego, coś co mogłoby uchodzić za lekturę licealną.

Autorka posługuje się naprawdę prostym językiem, co oczywiście dodaje realności i pokazuje, że to naprawdę pisała zwykła osoba. Dialogi i całość prowadzona jest naprawdę dobrze i wartko, jednak autorka przez jedno zdanie, potrafiła zadać więcej pytań niż niejeden autor.

Jestem pod wrażeniem, realności jak i po prostu wszystkiego. Powieść zostawiła mnie bez słów i niestety nie potrafię stwierdzić czy jest to coś wartego przeczytania czy nie. Ja jestem nastawiona z lekka negatywnie z powodu tylu pytań, które pojawiły mi się w głowie, a których nie chciałam sobie zadawać, jednak właśnie ze względu na to powieść jest bardzo ale to bardzo dobra. Sami musicie zdecydować czy chcecie to przeżyć.

RECENZJA NA KANALE:

Dziękuję Wydawnictwu Replika za podesłanie egz. do recenzji 🙂

Zuza

Reklamy

2 thoughts on “Recenzja #182: Granica normalności?

  1. Dokładnie znam uczucie, o którym piszesz na początku recenzji! I właściwie to je uwielbiam! To takie poczucie totalnej rozkminy nad życiem. Szczerze mówiąc zachęciła mnie Twoja opinia o tej książce. Pozdrawiam i zapraszam do mnie na cudowny powrót po prawie rocznej przerwie 😀

    http://nergo-cyta.blogspot.com/

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s