Recenzja #180: Wybierz dla siebie ostatnią rolę. [KONKURS]

hattie

ostatnia-rola-hattie-b-iext47877083

Tytuł: Ostatnia rola Hattie
Autor: Mindy Mejia
Wydawnictwo: Burda Książki
Ilość stron: 367

Wiecie, że wielką fanką kryminałów nie jestem, jednak czasami sięgam po ten tytuł. I nie jest to mój ulubiony gatunek, z powodu częstych schematów które się w nim pojawiają. Jednak akurat przy tej powieści, akurat sztampowość nie ma nic do gadania.

O co chodzi?

Naszą główną bohaterką jest Hattie, która przez mieszkańców miasteczka postrzegana jest jako miła, pracowita i naprawdę dobra dziewczyna. Jednak rzeczywistość jest kompletnie inna i możemy ją odkryć właśnie dzięki rozdziałom pisanym z jej strony. Szczerze powiedziawszy była intrygującą postacią, pełną zagadek, nie odkrytych do samego końca. Ale tak naprawdę na pierwszy plan wysuwa się nam szeryf miasteczka, którego nie dało się nie polubić. Wnikliwy, bystry i inteligentny mężczyzna, który dopuszcza do siebie mroczne emocje związane z zabójstwem Hattie. Mamy też rozdziały pisane ze strony trzeciej postaci, jednak nie będę Wam zdradzać kto to taki, musicie mi uwierzyć na słowo, że początkowo nudny, staje się naprawdę rozbudowanym charakterem.

Jeśli zaś mówimy o rozwoju fabuły, to mamy tutaj do czynienia z typowym dla kryminału rozwojem akcji i być może, nie będzie dla Was zaskoczeniem kto jest odpowiedzialny za morderstwo Hattie, jednak równocześnie na całość powieści spływa ta miasteczkowa mgła, wciągająca nas jeszcze bardziej i bardziej w klimat tej historii. Jestem pod wrażeniem jak autorka sprytnie to wszystko przemyślała. Niewyróżniające się miasteczko, pełno tajemnic i na to wszystko spływający naprawdę dobry i niepowtarzalny klimat. Czytając wciągałam się jeszcze bardziej w historie, nie tyle co morderstwa, co po prostu tajemnic mieszkańców.

Autorka ma niepowtarzalny styl, bo jest nie tyle co wciągający co po prostu bardzo dobry. Potrafi wszystko rozrysować z najmniejszymi szczegółami, dialogi bohaterów dużo ukrywają jednak też dużo dodają do ich charakterów. Jak nie wpaść w tę opowieść?

Od rozpoczęcia powieści od razu się wciągnęłam. Od razu poczułam jakbym sama mieszkała w takim miasteczku i jakbym sama była jednym z mieszkańców. I okey, nie ma tutaj nic oryginalnego w fabule, bo naprawdę wszystko da się domyślić, jednak dla samego klimatu sennego miasteczka z tajemnicami, warto sięgnąć.

RECENZJA TEŻ NA KANALE
+ KONKURS

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Burda

Zuza

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s