Recenzja #177: Dobre bo polskie?

akuszer

akuszer-bogow-fron_1000px

Tytuł: Akuszer Bogów
Autor: Aneta Jadowska
Cykl: Nikita #2
Wydawnictwo: SQN

Pierwsza część była naprawdę świetna i niespodziewanie dobra, więc oczywiście, że sięgnęłam też po drugą. Jednak pojawił się pewien problem, bo bałam się, że nie dorówna ona jedynce. Ale moje obawy okazały się bezpodstawne, bo Akuszer przebija Dziewczynę z dzielnicy cudów.

O co chodzi?

Zacznę od tego, że już samego początku fabuła leci na łeb na szyję i po prostu nie da się od niej oderwać. W sumie wracamy do Nikity w momencie w którym skończyła się pierwsza część i towarzyszymy jej w rozprawieniu się ze swoją przeszłością i w tajemnicach z nią związanych. W tym wszystkim jak zawsze towarzyszy jej Robin, ale też kilka naprawdę barwnych i niespotykanych postaci… takich jak na przykład Odyn. Czy gang motocyklowy. Chyba właśnie ta odmienność świata od wszystkich innych mi spotykanych; to specyficzne, ale równocześnie świetne, połączenie wszystkiego w jedno, jest tutaj najbardziej przyciągające do kartek i do całej zaprezentowanej historii. Chyba nie muszę też dodawać, że po prostu magia Norwegii obezwładnia.

Nasza główna bohaterka, Nikita, to jest zbiór tych wszystkich cech, które uwielbiam. Jest silna, niezależna, mordercza i jeszcze ponadto, bezczelna. Postać ta robi wielką i naprawdę świetną robotę, a towarzyszący jej, nieznajomy nam wciąż i mrukliwy Robin dodaje jeszcze więcej magii w to wszystko. Oboje potrafią oczarować i zabrać na długą wyprawę motorem, która wcale nie będzie nudna a wręcz zabójcza. Pozostałe postacie poboczne są tak samo dobrze zaprezentowane i oryginalne. Bogowie zaprezentowanie realistycznie i tak jak powinni czyli z wadami. Jednak to co najbardziej uwielbiam w tej historii, to jej humor. Nikita swoimi bezczelnymi tekstami potrafi mnie rozbawić do łez tak samo jak Robin odkrywający nowe dla niego rzeczy.

Autorka ma jedyny w swoim rodzaju styl pisania. Lekko poetycki, bo opisy są naprawdę świetnie zaprezentowane, ale też bezczelny, bo niektóre dialogi, czy opisy postaci są po prostu rozbrajające, a nad tym wszystkim wisi jednak ta nutka ironii, która naprawdę robi robotę.

Jestem tak samo zachwycona jak pierwszą częścią. Jestem po prostu aktualnie przy prawicy Nikity i wraz z nią wędruję po Warsie. Nie mam do czego się doczepić i tak naprawdę nie chcę, bo historia jak i bohaterowie porwali mnie w ramiona i zaczarowali. Czego chcieć więcej od powieści?

Recenzja też na kanale 🙂

Za powieść dziękuję Wydawnictwu SQN 🙂

Zuza

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s