Recenzja #175: Zaskoczenie Holden.

o wiele wiecej

192_f23700152781653d0e50f2b9cdfdd646_b

Tytuł: O wiele więcej
Autor: Kim Holden
Wydawnictwo: Filia
Ilość stron: 430

Gdy zaczynałam czytać tę powieść miałam w głowie mętlik. Nie wiedziałam czego spodziewać się po autorce, bo tworzy ona głównie książki dla młodzieży, a nagle miałam ją poznać w wydaniu dla dorosłych. Więc pewnie zrozumiecie moje zdziwienie, kiedy przyznam, że powieść mi się bardzo podobała?

O co chodzi?

Zacznę od bohaterów, którzy są naprawdę świetnie i barwnie skonstruowani. Nasza główna postać męska, czyli Seamus, jest mężczyzną życzliwym, kochanym i po prostu uroczym. Na początku nie potrafiłam się do niego przekonać, jednak potem, bardziej wchodząc w jego historię, w jego relacje z rodziną i jego myśli, pokochałam go. Towarzyszy mu w tym wszystkim Miranda, która jest naprawdę wredną i irytującą kobietą, której nie powinno się lubić. Jednak chyba właśnie dlatego,że powinno mnie od niej odpychać, coraz bardziej czułam do niej sympatię. Ale tak naprawdę, moją ulubioną postacią jest Faith, która swoim miłym usposobieniem i po prostu świetnym, czystym charakterem, mnie oczarowała. Była oryginalna i ujmująca. Nie mogę nie wspomnieć o dzieciach Seamusa z którymi sceny mnie rozbrajały na łopatki i nie mogłam przy nich ze śmiechu.

Jeśli mówimy o fabule to niestety ale nie była ona dla mnie zaskoczeniem. Jednak nie znaczy to, że nie czerpałam przyjemności z jej przeczytania. Od początku wiadomo jak rozdane zostaną karty, ale zakończenie jest spełnieniem wszystkich marzeń czytelnika. Bo wszystko kończy się idealnie, po prostu cudownie. Dodając taką historię do takich bohaterów, tworzy nam się powieść na jeden wieczór, lekka, jednocześnie poruszająca ważne tematy i po prostu przyjemna do czytania.

Autorka posługuje się naprawdę dobrym i przemyślanym językiem. Dialogi się przenikają, tworząc charaktery postaci. Do tego opisy są świetne i barwne, po prostu – świetne.

Jak już pisałam, powieść jest na jeden wieczór, jednak bohaterowie pozostają z nami na dłużej. Nie codziennie spotyka się blondynkę z głową usianą dredami i przystojnym Seamusem, więc gdy raz się z nimi spotkamy nie potrafią nas opuścić. Historia pozostawia mi trochę do życzenia, jednak co tutaj dużo mówić – jestem naprawdę pozytywnie nastawiona do twórczości Kim Holden i na pewno nie będzie to moje ostatnie spotkanie z nią.

Za powieść dziękuję Wydawnictwu Filia 🙂

filia

Zuza

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s