Recenzja #169: To, co najważniejsze? Dobra powieść i herbata. + KONKURS

sea

to-co-najwazniejsze-b-iext47148934

Tytuł: To, co najważniejsze
Autor: Samantha Young
Wydawnictwo: Burda Książki

Spodziewałam się dobrego erotyku, bo przecież autorka jest znana i lubiana, plus bardzo mocno reklamowana. Jednak dostałam świetną, naprawdę barwnie skonstruowaną historię, która po prostu przecieka przez palce!

O co chodzi?

Doktor Jessica Huntington całym sercem angażuje się w problemy swoich podopiecznych z więzienia dla kobiet, ale w życiu prywatnym starannie unika związków uczuciowych. Nauczyły ją tego bolesne doświadczenia. W więziennej bibliotece odkrywa plik starych listów miłosnych i jedzie do malowniczego Hartwell, żeby dostarczyć je adresatowi. Nadmorskie miasteczko rzuca na Jessicę swój czar, ale jeszcze większe wrażenie robi na niej przystojny właściciel miejscowego baru.
Od czasu rozwodu z niewierną żoną, Cooper Lawson skupia się na tym, co najważniejsze: na rodzinie i prowadzeniu baru przy nadbrzeżnej promenadzie, który od lat znajduje się w posiadaniu Lawsonów. Jednak kiedy Jessica przekracza progi jego knajpki, gotów jest znów otworzyć swoje serce. Chociaż wzajemne przyciąganie staje się coraz silniejsze, Jessica z uporem broni się przed bliskim związkiem. Aby przekonać ją, że jest w życiu coś, o co warto walczyć, Cooper będzie musiał ofiarować jej więcej niż tylko namiętność. /burdaksiazki.pl

Zacznę od bohaterów, którzy od razu do mnie przemówili. Napięcie pomiędzy dwójką naszych protagonistów jest wręcz namacalne już od pierwszej strony, co przyciągnęło mnie do tej historii jeszcze bardziej. Jennifer jest lekarką, która nie daje sobą pomiatać. Jest silną, zdecydowaną i po prostu świetnie skonstruowaną bohaterką, a jak wiecie – takie lubię najbardziej. Chyba nie muszę dodawać, że jest bardzo inteligentna? Dalej mamy do czynienia z Cooperem, czyli moim cudownym Cooperem, którego pokochałam od pierwszego zdania w którym się pojawił. Nie dość, że jest dżentelmenem to jeszcze potrafi rozbawić i przyprawić o skurcz serca. Naprawdę cudownie dobrane charaktery. Jeśli chodzi o postaci poboczne to mamy tutaj kilka schematów, jednak tworzą one naprawdę świetną otoczkę nadmorskiego miasta, więc nie mam się czego przyczepić.

Mówiąc o fabulę nie mogę nie wspomnieć, że pojawiające się sceny erotyczne są poprowadzone barwnie ale nie gorsząco, czyli tak jak lubię najbardziej. Dodajcie do tego cudownego romansu jeszcze odrębną tajemniczą historię, którą Jennifer chce rozwiązać i macie naprawdę świetnie skonstuowaną ciekawą historię, pełną licznych zwrotów. Nie mogę nie wspomnieć o licznych wątkach pobocznych, czy to odrębne opowieści ludzi z miasteczka, czy też burzliwa przeszłość głównych bohaterów. Wszystko w tej historii ma ręce i nogi i zostało skonstruowane naprawdę dobrze i po prostu – czarująco.

Autorka pisze lekkim językiem i jak już pisałam wyżej, opisy scen erotycznych są naprawdę dobre, a dialogi pomiędzy bohaterami realistyczne. Klimat jaki nadała powieści po prostu oczarowuje czytelnika i daje powiew morskiej bryzy.

Jestem pod wrażeniem, bo nie spodziewałam się po tej powieści dużo, a dostałam naprawdę wiele. Wielką emocjonalną falę, cudowną klimatyczną przystań i romantyczne zawirowania. Jestem oczarowana nie tylko przedstawioną historią ale też cudownym nadmorskim miasteczkiem i główną postacią męską. Jeśli istnieje gdzieś taki mężczyzna, proszę zgłoś się!

Recenzja i KONKURS na kanale! :3

A za powieść dziękuję Wydawnictwu Burda Książki !

logo_burda_ksiazki1

Zuza

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s