Na Pilocie #12: Słyszę fortepian.

ffffff

67177l

Tytuł: Shigatsu wa Kimi no Uso (Your Lie in April)
Studio: A-1 Pictures
Data premiery: 2014
Ilość odcinków: 22
Status: Zakończona

PLAYLISTA

Byłam sceptyczna kiedy zobaczyłam opis tego anime. Bo naprawdę nie jestem fanką muzycznych animacji, bo najczęściej zamiast być częścią całości, nuty wygrywane w tle powodują zniszczenie całej fabuły. Jednak nie w tym wypadku, bo ja się ZAKOCHAŁAM.

tumblr_neff3hmciq1tnsol9o8_500

Pierwszy odcinek był dla mnie okey, jednak dopiero drugi zawładnął moim światem. Skrzypce i fortepian i cała opowieść stanowią jedną wielką całość, którą po prostu się pochłania. Ja.. Nie mam słów, jak to opisać. Naprawdę nie wiedziałam co inni widzą w tym anime. Wydawało mi się łatwą i prostą historią, która jest bardzo przewidywalna i po prostu nudna, jednak dostałam coś kompletnie odwrotnego, coś tak cudownego i pięknego, że nie potrafię tego opisać. Oglądając odcinki mamy w sercu natłok emocji, które niszczą nas od wewnątrz. Nie potrafiłam ich opanować i wylewały się ze mnie falami. Żal, cierpienie i smutek, ale też śmiech i radość, przeskakują w nas w zatrważającym tempie, a my nie jesteśmy w stanie tego powstrzymać. Od połowy sezonu nie czujemy już nic, tylko oniemiali patrzymy w ekran spodziewając się nieuniknionego. I to rozrywa nas na pół. Bo zakończenie jest tak okropnie prawdziwe i tak okropnie smutne. Tak bardzo przerażające. Jestem tydzień po zakończeniu a wciąż nie mogę się otrząsnąć a to na pewno dużo znaczy.

ed51a3234379d2555a1a904445b834a2

Bohaterowie są pięknie wykreowani i przedstawieni. Oczywiście główną rolę odkrywa tutaj młody pianista, jednak towarzyszący mu bohaterowie są równie dobrze rozrysowani jak on. A mówić o głównym bohaterze, muszę wspomnieć o historii jaką skrywa jego przeszłość, która tak samo jak cała animacja, chwyta nas za serce i przekręca kilka razy. Jestem pod wrażeniem jak zgrabnie ta opowieść została zaprezentowana, jak piękna i smutna a jednocześnie przerażająca ona jest. Towarzyszą mu przyjaciele z dzieciństwa, którzy niby są postaciami schematycznymi, znanymi z mang i anime, jednak wciąż mają w sobie coś takiego co przemawia do widza, że darzymy ich sympatią. Sceny z nimi były często tak samo przejmujące jak główny wątek fabuły, jednak przeważały sceny zabawne, dzięki czemu mogliśmy odetchnąć przez chwilę od całej wichury emocjonalnej. Im wszystkim towarzyszy ta jedyna skrzypaczka, ta piękna, uśmiechająca się i korzystająca z chwili dziewczyna, która swoim optymizmem potrafiła sprawić, że uśmiech wypływał mi na usta bez żadnego ostrzeżenia. Chyba to jest główny zabieg w tej animacji, że wiążemy się z bohaterami i nie potrafimy ich opuścić a gdy nadchodzi ta chwila siedzimy oniemiali, nie wiedząc co ze sobą zrobić.

3bc89bb1489496d969181ee7d696623f

Grafika jest piękna i co tutaj dużo mówić – lepsza niż w mandze. Postacie wyglądają na starsze a dzięki temu na bardziej dojrzałe. Do tego zauważałam lekką zmianę w wyglądzie niektórych osób, co oceniam na naprawdę wysoki plus, bo dzięki temu wszystko jest ładniej zaprezentowane.

tumblr_ndlqbewpmp1qbvovho1_500

Nie mogę wyjść z podziwu. Są takie historie które rozrywają nas na pół. Które pozostawiają w nas jakąś rysę, której nie da się pozbyć. Które nas czegoś uczą, jednak za wielką cenę. I to jest właśnie taka historia. Spotkałam się ze stwierdzeniem, że nie spotyka się takiego anime często. I to jest największa prawdą jaką słyszałam, bo sposób w jaki całość się kończy, cała ta przygoda, której nie chcemy kończyć, pozostawia za sobą delikatną grę skrzypiec i pianina, których nie da się pozbyć z naszych myśli. I ostrzegam – będą towarzyszyć wam już zawsze.

74555894590f05589d3f479e842350e8

Mało oryginalna

Advertisements

3 thoughts on “Na Pilocie #12: Słyszę fortepian.

  1. *powoli otrząsa się z ilości postów u Zuzy, których nie czytała*
    *poddaje się*
    O! To! To jest to co chciałem! *czytaj głosem Dema XD*
    I animacja jest taka piękna *.* Jak ja lubię animce z piękną animacją ❤ Ale teraz mam dość dram, potrzebna mi jakaś niewymagająca rozrywka. Zostawię sobie na później, jak mi przejdzie niechęć do feelsów w jakiejkolwiek postaci.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s