Recenzja #157: Oceany są super.

asffhsadhgg-1

ponad-wszystko-b-iext39615923

Tytuł: Ponad wszystko
Autor: Nicola Yoon
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Ilość stron: 325

Uwielbiam ocean. To jak fale piętrzą się a potem rozpłaszczają na brzegu uderzając o niego delikatnie. To jak delikatna bryza łaskocze moje kostki a potem znika jakby jej nigdy nie było. To jaki zapach czuć tylko gdy jesteśmy blisko wody, delikatny i niepowtarzalny. Wolny. A co jakbym go nigdy nie poczuła?

O co chodzi?

Choroba nastoletniej Macddy jest bardzo rzadka. Ma alergię na cały świat. Od siedemnastu lat jest uwięziona w domu. Kontaktują się z nią wyłącznie mama i pielęgniarka. Pewnego dnia Maddy wygląda przez okno i widzi… jego. Jest wysoki, szczupły, ubrany na czarno. Ich spojrzenia się spotykają. Obserwuje go z oddali. Już wie, że jej życie właśnie się zmieniło. Nieodwracalnie. I wie, że to będzie katastrofa. / publicat.pl

Nie przekonywał mnie opis tej powieści, jednak, pewna osoba wybrała ją dla mnie w księgarni i musiałam ją kupić a potem przeczytać. Dlatego znajdujemy się wszyscy właśnie w tym miejscu. Gdy będę pisać, dlaczego każdy z Was, nawet jeśli się waha powinien sięgnąć po Ponad wszystko.
Bo to jest nie do opisania.
Bo to jest to samo uczucie, które miałam przy Alex’ie.
Bo to po prostu zatrważająco prawdziwa książka.
Fabuła może Was nie przyciągać, jednak piękna oprawa, jaką jest okładka, tym razem (informacja dla srok książkowych) skrywa tak samo cudowne wnętrze. Ah. Nie dość, że mamy tutaj delikatny i przyciągający romans, to jeszcze pojawia się przygoda i ten moment życia, gdzie zaczynamy poznawać samego siebie, gdzie u głównej bohaterki idzie to w parze z poznawaniem świata. Jestem pod wrażeniem jak autorka potrafiła wpleść w to wszystko rysunki, często zabawne jednak w większości po prostu piękne, a do tego samą formą swojego stylu pisania wnosiła do tej książki bardzo dużo. Jest filozoficznie, przyciągająco i przepięknie. Dlatego nie zdziwicie się gdy powiem prawie identyczne słowa o bohaterach…

Madeline, Maddy, Mad. Jej charakter jest tak bardzo oryginalny, sympatyczny i przyciągający, że aż żal opuszczać jej towarzystwo (czego nie robiłam za często, bo z powieścią się nie mogłam rozstać). Autorka stworzyła postać realistyczną i energiczną a do tego zabawną, którą z łatwością uznałam za moją nową przyjaciółkę. Maddie jest jedną z bohaterek, których nie spotyka się często w powieściach młodzieżowych, co oceniam na duży plus, bo nie napotkamy tutaj powtarzalności, tylko świeży i niepowtarzalny charakter. Towarzyszy jej w tym wszystkim Ollie, który ze swoją zręcznością i spontanicznością zadziwił mnie nie jeden raz. Nie mogę powiedzieć, że go nie polubiłam, bo stanowił z Mad idealny duet. Oboje przypominali mi trochę Violet i Fincha ze Wszystkich jasnych miejsc i chociaż sytuacja się różni w każdym możliwym aspekcie, ich kreacje są bardzo zbliżone. Jeśli pokochaliście jedno, pokochacie drugie.

Autorka, jak już wspomniałam, pisze krótko jednak w tych kilku zdaniach zawiera wielki ładunek emocjonalny. Potrafi przekazać poprzez jedno słowo coś, co innym zajęłoby kilka kartek. Zdecydowanie taki styl pisania do mnie przemawia. Jej dialogi są zabawne i dynamiczne a opisy skupiają się na najważniejszych aspektach, reszta przekazywana jest przez grafiki, które, wspomnę to po raz kolejny, są przepiękne.

Zakwalifikowałabym Ponad wszystko do tych powieści, które pod nic nie zawierającym w sobie opisie, przechowują coś pięknego i niepowtarzalnego. Historia Madeline i Olliego jest inspirująca i otwierająca oczy na wiele spraw, jest po prostu idealna dla młodego ale też starszego czytelnika, bo prawdy zawarte w niej są jak te z Małego Księcia, nie tylko uniwersalne ale też wielowymiarowe. Teraz już wiecie, dlaczego warto po te powieść sięgać, dlatego nie czytajcie dalej tej recenzji, tylko po prostu zawrzyjcie znajomość z Madeline i uczyńcie ją swoją przyjaciółką. Bo warto.

Mało oryginalna

Reklamy

3 thoughts on “Recenzja #157: Oceany są super.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s