Na Pilocie #11: Niebieskie płomienie to coś dla mnie.

ao no exorcist.jpg

75195l.jpg

 

Tytuł: Ao no Exorcist, ang. Blue Exorcist
Studio: A-1 Pictures
Data premiery: 2011
Ilość odcinków: 25
Status: Zakończony

Eh. Jeśli chodzi o największe zaskoczenie roku, to chyba Ao no Exorcist dostanie główną nagrodę, bo nie spodziewałam się wejść w ten świetnie zaprezentowany i ujęty świat. Jednak od pierwszej sceny, od pierwszego zdania wypowiedzianego przez Rina, wiedziałam, że nie skończy się po dwóch odcinkach.

tumblr_n6kqwk6cbw1s5ixtxo1_500

Fabuła jest naprawdę prosta i do tego trochę smutna, być może dlatego od razu znalazłam z nią jakieś połączenie. Po prostu ciągnie mnie do tych opowieści, które potrafią być jednocześnie depresyjne i optymistyczne i właśnie z czymś takim mamy tutaj kontakt. Oczywiście powinna być główna oś fabularna, jednak nie jest ona aż tak bardzo widoczna, dopiero pod koniec pojawia nam się rozdział pomiędzy tych złych i dobrych, dzięki czemu ostatnie odcinki ogląda się z otwartymi szeroko oczami z niedowierzania. Ale w takim razie, co dzieje się w międzyczasie? No więc. Mamy szkołę, mamy szkolne problemy no i… demony. Czy muszę wspominać o głównym bohaterze, który miota się pomiędzy swoimi dwoma naturami?

tumblr_m88z55l1al1rrxbrq

I dzięki temu mogę przejść do Rina czyli mojej nowej wielkiej miłości. Bohater jest świetnie skonstruowany ze swoją mroczniejszą i tajemniczą stroną i tą ludzką, pełną wyrozumiałości i humoru. Jest leniwy, zabawny i pełen energii, co świetnie ukazują nie tylko grafiki ale jego dialogi. Uwielbiam takie postacie, które łączą w sobie i te dobre cechy i te złe w wielkiej wybuchowej mieszance, to wciąga mnie jeszcze bardziej i bardziej w akcję toczącą się na ekranie. Towarzyszy mu jego brat bliźniak, niezwykle irytująca część anime, bo jego zasadniczość i dojrzałość potrafiły zniszczyć każdą imprezę. Jednak rozumiem konstrukcję tej postaci i doceniam ją… na swój sposób, czyli nie zamierzam jej zamordować w ff. Do tej dwójki dołącza cały zestaw bohaterów z których większość jest tak sympatyczna, że nie da się ich nie lubić, na przykład Mephisto, który rozbawiał mnie każdą swoją sceną, albo kochana i urocza Schiemi. Jednym słowem – jest w czym wybierać.

mephisto-ao-no-exorcist-38417887-500-281

Grafika jest pięknie dopracowana i to pewnie ze względu na to, że to nowe anime, jednak animacje są świetnie przedstawione, z odpowiednią dynamiką, z odpowiednimi ujęciami i co najważniejsze – ze świetną muzyką, nie tylko na openingi czy endingi ale też na tą w tle.

giphy

Skończyło się na dwudziestu-pięciu odcinkach a chciałabym więcej i więcej, bo to zakończenie to nie jest zakończenie, którego szukam. Niestety trochę sobie poczekam na kolejny sezon, co mnie jedynie ratuje to film, który jest osobną historią, jednak to będzie tylko namiastka całości. Wciągnęłam się w ten świat egzorcystów, demonów i sympatycznych bohaterów i przykro mi go opuszczać, dlatego pytam Was bardzo serdecznie: Czy znacie jakieś równie dobre anime? Bo ja aktualnie szukam i nie mam żadnej alternatywy!

Mało oryginalna

Advertisements

One thought on “Na Pilocie #11: Niebieskie płomienie to coś dla mnie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s