Podsumowanie miesiąca #5: Wrzesień

wrzesien

Jeśli uważałam sierpień za zwariowany to niestety ale wrzesień przebił go na głowę. Jeździłam na dwa końce Polski, do tego przyjechały nowo poznane osoby w odwiedziny i zostały na dłużej, a potem szybki wyjazd by złapać ostatnie słońce w te wakacje. Do tego nowa praca, gdzie siędzę częściej niżbym chciała. No i piętrzące się stosy książek, które czekają na przeczytanie… Ah! Cóż to był za miesiąc! Dlatego lećmy do podsumowania 😀

Miesiąc zaczął się od…

NEVER NEVER
(czyli powieści po której spodziewałam się naprawdę wiele, wiele WIELE, ale jednak niestety wyszło jak zawsze, czyli kolejna porażka Colleen Hoover)

Potem przeszliśmy do….

TWOIM ŚLADEM
(czyli powieści która zwaliła mnie z nóg emocjami jakie w sobie kryje i obsesją jaką potrafią być nie tylko narkotyki a także ludzie)

A potem zanurzyliśmy się w świecie…

DZIEWCZYNA Z DZIELNICY CUDÓW
(czyli powieść polskiej autorki, którą osobiście pokochałam i nie potrafiłam wybić sobie z głowy przez kilka dni, ma w sobie wszystko to co powinna fantastyka)

Następnie pisałam o…

UKŁAD
(oh, ten erotyzm, te emocje, wszystko! Wciągający i niespodziewanie wciągający romans od którego nie sposób się oderwać)

Sięgnęłam po…

CLOVIS LAFAY
(Magicznie, wiktoriańsko i tajemniczo, czyli Sherlock Holmes w wydaniu nowym i do tego fantastycznym)

A skończyliśmy na…

ZAŁĄCZNIK
(czyli obyczajówce, którą napisała autorka znana z młodzieżówek i darnit jeśli nie jest to świetnie napisana i wciągająca powieść warta waszego uznania)

Jeśli chodzi o recenzje to nawet poszło nam nieźle, jestem pod wrażeniem, bo nie spodziewałam się tyle w tym miesiącu przeczytać… Do tego doszła nowa współpraca z Wydawnictwem SQN przy Clovis LaFay oraz Dziewczynie z dzielnicy cudów!
Jednak przejdźmy trochę do filmów i komiksów, niestety mam mnóstwo tekstów w głowie a nie na papierze i potem wychodzi to na blogu, dlatego w tym miesiącu miałam dla Was tylko recenzję LEGENDY KORRY oraz HAKUJI, do której Was bardzo serdecznie odsyłam, jeśli jeszcze nie czytaliście.
Przechodzimy teraz do tagów, których ostatnio się namnożyło a ja niestety zrealizowałam tylko dwa zalegające… a były to LBA#2 oraz MUSE BOOK TAG i oba pisało mi się naprawdę przyjemnie, dlatego dziękuję dziewczynom za nominację.

Niestety(albo stety) we wrześniu to wszystko, jestem zadowolona z mojej aktywności książkowej, jednak nie aż tak z aktywności komiksowo-filmowej, obiecuję to nadrobić w październiku!

A co nas czeka w październiku?
Po pierwsze – nowe recenzje, między innymi Nigdziebądź, Ukrytej Łowczyni, Błędu i kilku innych zacnych nowości, w tym Szóstki wron!!! *fangirling*
Po drugie – nowe cykle, myślę nad dwoma i to bardzo intensywnie i jeden na pewno dojdzie do słowa, jednak zobaczymy co z drugim.
Po trzecieTARGI KSIĄŻKI W KRAKOWIE! Już nie mogę się doczekać, bo spędzę te kilka dni w znakomitym towarzystwie!
Po czwarte – standardowo obiecuję więcej pisać o filmach i o komiksach, no bo mam tyle słów w głowie!

Jak Wam minął wrzesień? A jakie macie plany wydawnicze na październik? 😀

Mało oryginalna

Reklamy

5 thoughts on “Podsumowanie miesiąca #5: Wrzesień

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s