Dymek&Kreska #9: Posiadać duszę artysty.

hakuji

22751l.jpg

Tytuł: Hakuji
Autorzy: Satoshi Morie
Ilość tomów: 2 (w tym 8 rozdziałów)
Status: Zakończona

Mam taką jedną słabość. Nie pojawia się ona tylko w mangach, ale też w powieściach czy filmach. Mianowicie: uwielbiam artystów. Jeśli spotykam takie postacie w słowie pisanym, to jest dziewięćdziesiąt procent szans, że będzie to jedna z moich ulubionych historii. Więc nie dziwcie się, że pokochałam Hakuji.

hakuji-3-v01-pic-7

Zacznę od tego, że nie jest to jedna z miłych, nastoletnich opowieści jakie najczęściej opisuję, tylko jest to historia bardziej dla dorosłego czytelnika, który nie tyle zrozumie uzależnienie głównego bohatera, co dotrze do niego przesłanie autorki. Bo opowieść nie jest delikatna – stajemy przed antyspołecznym malarzem, który znalazł swoją muzę, dzięki której będzie mógł tworzyć dalej. Wszystko wydaje się proste, jednak pojawia się problem, bo by malować, artysta musi poczuć i posmakować faktury którą maluje, w tym wypadku właśnie główną bohaterkę. Oczywiście główną rolę odgrywa tutaj wątek miłosny, jednak z jaką delikatnością i wrażliwością został zaprezentowany to inna bajka. Nie wiem czy to dzięki cudownej kresce i pięknym grafikom, tak dobrze odbiera się tę mangę, jednak ona po prostu wciąga a przy tym kilka razy rozdziera serce na strzępy. Fabuła nie jest typową fabułą mangi Shoujo – że mamy różne przeciwności losu, które targają bohaterami na przykład ojciec, który nie dopuszcza do związku – tylko jest to prawdziwe, nieprzewidywalne życie, które jest piękne w swojej prostocie i ulotności.

hakuji-3-v01-pic-18

Już wspominałam, że kreska jest przepiękna, jednak z jaką wprawą i pięknem zostali przedstawieni bohaterowie, nie może zostać bez komentarza. Ich zaprezentowanie z lekka odsłania ich charaktery i pokazuje ich artystyczną duszę, ale też wrażliwość. Jeśli za chodzi o głównego bohatera to jest to typowy malarz, który dostrzega świat w kompletnie innych barwach niż inni ludzie, do tego posiada cząstkę dziecka, która nawet pomimo jego wieku wciąż w nim jest. Chyba dlatego tak bardzo polubiłam tę postać – mimo tego, że często zachowuje się jak dziecko, potrafi też podejść do świata od strony dorosłego. Jeśli zaś mówimy o heroinie, to ona jest czymś nie do opisania i nie chodzi o to, że coś z nią nie tak, chodzi o to, że właśnie jest idealnym połączeniem smutku, melancholii i piękna i to nie tylko dzięki kresce ale też charakterowi. Gdy ją spotkałam i stopniowo poznawałam była dla mnie czystą i spokojną wodą, która potrafi ukoić wszystkie zmysły. Chyba właśnie taką postać, autorka starała się stworzyć i wyszło jej to idealnie.

hakuji-3-v01-pic-19

Dialogi są pięknie skrojone, jednak co tutaj dużo mówić, znów rozpiszę się o kresce autorki, bo sceny erotyczne i tak naprawdę każda scena jaka się pojawia, jest dopracowana w każdym szczególe i w sumie dzięki temu, z tej mangi powstaje dzieło sztuki, które tworzy główny bohater.

hakuji-3-v01-pic-32

Mówiąc otwarcie i szczerze, płakałam i śmiałam się przy tej mandze. Nie potrafiłam opanować emocji, które z kart historii przygniatały mnie swoją mocą. Grafiki są przepiękne, historia prawdziwa i przejmująca a bohaterowie wrażliwi i realistyczni. Do tego artystyczna dusza autorki i bohaterów potrafi chwycić za serce czytelnika i mocno jest ścisnąć. Jest artystycznie, pięknie i przejmująco czyli tak jak uwielbiam. Musicie przeczytać i to jak najszybciej a obiecuję, że jak skończycie czytać świat będzie dla Was obrazem, który chcielibyście pokryć kolorami.

Mało oryginalna

Advertisements

One thought on “Dymek&Kreska #9: Posiadać duszę artysty.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s