Recenzja #144: „Dopóki się poruszasz, zawsze dokądś zmierzasz”

gznijw

gwiazdka-z-nieba-i-jeszcze-wiecej_9788327619938

Tytuł: Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej
Autor: Sarah Dessen
Wydawnictwo: Harper Collins Polska
Ilość stron: 445

Wiecie co, nie podejrzewałam, że kiedyś będę czytać każdą powieść jakiejś autorki Young Adult. Myślałam, że wiecie… Takie historie są powtarzalne i nudne, że w końcu musi popełnić jakiś błąd, który mi się nie spodoba. Ale Sarah Dessen, chyba nigdy nie poznała definicji słowa „powtarzalność”.

Emaline właśnie skończyła liceum i jesienią wyjeżdża na studia. Na początku wakacji niespodziewanie zerwała z Lukiem. Chodzili ze sobą trzy lata i do niedawna myślała, że ten związek jest idealny. Tymczasem w nadmorskim miasteczku  pojawia się Theo, nowojorczyk, ambitny student szkoły filmowej. Wakacyjny romans? Czemu nie. Do Colby przyjeżdża też na lato ojciec Emaline, który rzadko utrzymywał z nią kontakt. Emaline pociąga urok wielkiego świata, jaki roztaczają przed nią Theo i ojciec. Ambitna i pracowita, zawsze pragnęła gwiazdki z nieba i jeszcze więcej. Jednak nie można mieć wszystkiego, a marzenia nie zawsze się spełniają. /harpercollins.pl

Moje kolejne spotkanie z twórczością tej autorki i kolejny raz jestem pod wrażeniem z jaką wrażliwością i realizmem, ona potrafi napisać powieść. Bo to kolejny raz nie jest historia taka jak inne, znów wszystko się różni, znów fabuła potrafi mnie zaskoczyć. Jedno słowo – oryginalność. Brakuje tego teraz na rynku, a Sarah Dessen właśnie to pomiędzy innymi powieściami YA wyróżnia. Ah… Ale o co chodzi z tą fabułą. Więc, uwielbiam gdy cała opowieść skupia się na zmianie głównej bohaterki. Nie wiem jak Wy, ale akurat jestem w wieku, w którym potrzebuję podjąć kilka bardzo ważnych decyzji i właśnie z takimi książkami się uosabiam, pokazują w jaką stronę możemy skręcić, co osiągnąć obierając daną ścieżkę, a do tego co może nam dać pewność siebie w podejmowaniu decyzji. Jest to taka wielka bomba pozytywności i optymizmu, dzięki której można często zrozumieć otaczający nas świat i zacząć dostrzegać go w jasnych, pastelowych barwach. Kończąc Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej, miałam wielki uśmiech na twarzy i nie chciałam nawet myśleć o tym by go z niej zetrzeć. Jeśli chodzi o wątek miłosny, to jak zawsze, jest to tylko delikatny jednak ważny jeśli chodzi o decyzje bohaterki, dodatek, który umila lekturę.

Pisałam już na swoim Instagramie, że Emaline stała się moją bratnią duszą. I to w kompletnie inny sposób niż na przykład Paige Mahoney z Czasu żniw. Bo Emaline podejmowała wszystkie decyzje w bardzo dobrze znany mi sposób – w mój sposób. Myślała i zachowywała się dokładnie tak jak ja i byłam zaskoczona z jaką dokładnością jej myśli pokrywały się z moimi. Do tego jeszcze doszła jej bezczelność i lekka gadatliwość, no i to co najważniejsze, czyli perfekcjonizm. Wszystko musiało być tak jak ona to zostawiła, wszystko co robiła było zrobione idealnie i tak jak chciała. No i jeszcze doszedł pewien incydent, czyli organizacja pewnego przedsięwzięcia, która przyniosła jej wielką przyjemność. Wypisz wymaluj – ja. Idąc dalej, jej przyjaciele. Nie zdziwi Was to pewnie, ale byli oryginalni i realistyczni. Bardzo polubiłam się z Daisy i tak samo z Morrisem, który skradł moje serce swoją powolnością. Postacie męskie, które odgrywały główną rolę w powieści, czyli Luke i Theo. Pierwszy to naprawdę ciacho z marzeń każdej dziewczyny, pewnie dlatego wpadł mi w oko, do tego jeszcze jego poczucie humoru potrafiło przyprawić mnie o ból brzucha; jeśli zaś mowa o Theo… Bardziej wkurzającego faceta, autorka chyba nie potrafiła stworzyć. Przyznaję, na początku był uroczy, ale potem? Ehh szkoda pisać, trzeba przeczytać.

Autorka kolejny raz pokazała, że po prostu potrafi tworzyć. Jej dialogi są autentyczne a opisy szczegółowe i barwne. Do tego oczywiście dochodziły przemyślenia głównej bohaterki, które często banalne, ubrane w piękne słowa, potrafiły zaskoczyć.

Nie wiem jak. Po prostu nie wiem jak wam powiedzieć, że Sarah Dessen to mistrzyni realności. W swoich powieściach potrafi przekazać nie tylko rady jak żyć, dlaczego żyć i do czego dążyć, ale też masę pozytywnej i słonecznej energii, bo być może nie każda jej powieść, kończy się happy endingiem, ale jakby to powiedziała Emaline: Takie jest życie. I właśnie tak określiłabym książki tej autorki: życiowe. Bo pokazują, że ta samotna wędrówka przez życie potrafi być naprawdę czymś cudownym. I nawet jeśli staniemy na rozstaju dróg to nie ważne wyboru, będziemy szczęśliwi. Bo szklanka jest zawsze do połowy pełna.

Wydaje nam się, że świat jest jasny i oczywisty. W istocie wszystko zależy od tego, kto na niego patrzy.

Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej
Sarah Dessen
Strona 273

Powieść otrzymałam dzięki współpracy z wydawnictwem HarperCollins Polska 🙂

HCPoland_logo655

Mało oryginalna

Reklamy

13 thoughts on “Recenzja #144: „Dopóki się poruszasz, zawsze dokądś zmierzasz”

  1. EJ, kurde.. nie lubię Cię! Nie dość, że mój TBR rośnie z dnia na dzień, to ty jeszcze do tego dorzucasz to nowe powieści.. tak się nie robi! A tak w ogóle dawno nie czytałam książki bez happy endu i nawet dziś czytając pewną książką, chciałabym by któryś z bohaterów umarł… jestem zuym człowiekiem 🙂

    Polubienie

    1. Hahaha nice 😀 A ja ostatnio też trafiałam na same z Happy Endingiem, więc to była miła odmiana 🙂 I musisz sięgnąć po którąkolwiek powieść Sarah Dessen, tak po prostu, żeby przekonać się czy podoba Ci się jej styl pisania 😀

      Polubione przez 1 osoba

  2. Kurczę, przydałaby mi się teraz taka realistyczna książka z pozytywną energią, bo ostatnio każda fantastyka za którą się zabieram zostawia mnie jakąś spustoszoną emocjonalnie XD

    Polubienie

    1. No to musisz sięgnąć po Dessen, chociaż czytałam teraz powieść Chłopak na zastępstwo od Feerie Young i uśmiałam się prawie do łez, a do tego jeszcze pozytywność tej powieści mnie rozbroiła… Jednak miała kilka swoich smutnych momentów 😦

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s