Dymek&Kreska #8: Futurystyczna Japonia i wzruszająca miłość.

Hal

87419l

Tytuł: Hal lub Haru
Autorzy: Ayase Umi i Sakisaka Io
Ilość tomów: 1 (w tym 5 rozdziałów)
Status: Zakończona

Lubię być zaskakiwana. Ale nie chodzi mi o takie zwykłe niespodzianki jak na przykład impreza urodzinowa o której nie wiedziałam,chodzi o to, że lubię gdy w powieściach, komiksach lub filmach wydarzy się coś co kompletnie odwraca całą fabułę i jej pojmowanie. Nie spodziewałam się tego po tak delikatnej i ulotnej mandze jak Hal.

6

Zacznę od tego, że założenie świata jest dość oryginalne, bo przecież nie zawsze można spotkać mangę dystopijną, która opowiada o klonach. Futurystyczna wizja autorki jest ujmująca i naprawdę realistyczna, szczególnie na standardy japońskie. Jeśli zaś chodzi o fabułę, to nie wydaje się ona z początku jakaś unikatowa, mamy klona, który wygląda jak zmarły przyjaciel pewnej dziewczyny. Został on stworzony dlatego, ze dziewczyna jest bardzo zamknięta w sobie i otwierała się tylko przed nim. Tak więc, wydaje się, że to jedno z tych powtarzalnych opowieści love story. Jednak tak nie jest. Uczucia przekazane przez autorkę są tak autentyczne i piękne, że czasem zapiera dech. Do tego dochodzą piękne grafiki i cała ta futurystyczna otoczka, wciągająca i tak namacalnie realistyczna.

3

Mówiąc o bohaterach, chcę zwrócić uwagę na idealne zaprezentowanie chłopaka-klona. Jest tak bardzo realistyczny, a jego myślenie jest naprawdę myśleniem chłopaka, który dopiero teraz się narodził. Myślenie chłopaka, który dopiero poznaje świat i dopiero teraz dostrzega jego piękno. Jest delikatną i wrażliwą postacią, taką, która idealnie odnajduje się w przypasowanej mu roli. Dziewczyna o którą ma dbać, jest owszem zamknięta w sobie, jednak ma w sobie wszystkie te cechy, które powinna posiadać heroina mangi, co nie ujmuje jej oryginalności, bo kreska jaką jest narysowana i jej mimika potrafią przekazać bardzo wiele. Bohaterowie poboczni, tutaj uwaga dla wszystkich, którzy mam nadzieję, przeczytają tę mangę, są bardzo ważni. Niby mają być tłem dla całej historii, ale tak naprawdę tworzą oni ten świat i fabułę, uzupełniając go i sklejając w całość.

4

Autorka ma piękną kreskę, która potrafi przedstawić nie tylko bohaterów ale też cudowny, nowy i zaskakujący dystopijny świat. Dialogi są dopasowane do bohaterów a pejzaże tworzą niezapomnianą otoczkę.

61

Przez całą swoją recenzję nie wspomniałam słowem o tym, co mnie tak zaskoczyło, ale zrobiłam to celowo, ponieważ tak jak w recenzji Byliśmy łgarzami nie chce Wam zdradzać zakończenia. Nie chce tego robić z oczywistych powodów, byście sami przeczytali tę mangę i poznali jej sekrety i tajemnice. Zanurzcie się w świecie Japonii przyszłości, gdzie uczucia wciąż odgrywają ważną rolę i po prostu podążcie za losami głównego bohatera, bo naprawdę, nie pożałujecie.

Mało oryginalna

Reklamy

3 thoughts on “Dymek&Kreska #8: Futurystyczna Japonia i wzruszająca miłość.

  1. Futurystyczna, dystopijna Japonia? Biere :3
    Takie to króciutkie a jednak zaskakujące, to muszę przeczytać. I kreska ❤ Chociaż przy moim tempie to pewnie nawet tego za szybko nie skończę. Kurczę, przez Ciebie mam już całą listę mang do nadrobienia, a zamiast tego tylko w kółko Pandorę czytam XD

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s