Dymek & Kreska #5: Kiedy manga powali cię na nogi…

HiR

Hirunaka no Ryuusei

Tytuł: Hirunaka no Ryuusei (Gwiazda spadająca za dnia)
Autor: Yamamori Mika
Polski wydawca: Waneko
Ilość tomów: 12
Status: zakończona

Dobra. Pamiętacie Sugars? I jak mówiłam, że uwielbiam tę autorkę? No więc napisała inną świetną mangę… W sumie jeszcze dwie świetne, ale ta jest po prostu czymś MEGA. Takim co nie potrafię się opanować od czytania jej w kółko i w kółko.

Nowy dom, nowi znajomi, nowa okolica… Przeprowadzki nigdy nie są łatwe, o czym niestety musi przekonać się 15 letnia Yosano Suzume, która z powodu pracy swojego taty musi przeprowadzić się z małej wsi do wielkiego Tokio i zamieszkać ze swoim wujkiem. Jak można się spodziewać ogrom miasta odrobinę ją przytłacza i dziewczyna gubi się w drodze z dworca, ale z opresji ratuje ją pewien dziwnie ubierający się facet. Prawdziwy szok czeka ją jednak pierwszego dnia w nowej szkole, kiedy okazuje się, że jej wcześniejszy wybawca jest jej wychowawcą! Co wyniknie z tej sytuacji? Jak nasza bohaterka odnajdzie się w wielkim mieście? / waneko.com.pl

Mamy trójkę głównych bohaterów. Nasza główna postać, Yosano, jest bardzo dobrze skonstruowana i po prostu przesympatyczna. Ze swoim poczuciem humoru, otwartością i szczerością od razu podbiła moje serce. Do tego, aż dziwne, nie miałam problemu z jej nieśmiałością wobec mężczyzn. Chyba uwiodła mnie ta jej niewinność i dzięki temu mogłam otwarcie śmiać się z niektórych sytuacji. Do jej charakteru dochodzą dwie postaci męskie: Mamura i Shishio. Cóż mam powiedzieć? Pokochałam tego drugiego całym sercem a tego pierwsze ledwo co tolerowałam. Shishio jest nauczycielem w szkole heroiny i przyjacielem jej wujka, a do tego jest pomiędzy nimi iskra, czy to nie powód do skandalu? Za to Mamura to jej przyjaciel, który w sumie został zmuszony do bycia jej znajomym, jednak potem zaczyna czuć coś do Yosano. Więc mamy typowy trójkąt, który nie jest tak naprawdę tak schematyczny, tylko pojawia się w nim bardzo dużo oryginalności!

Fabuła głównie obraca się wokół tej trójki. Jednak słuchajcie, nie chodzi tutaj o to, że jest ona schematyczna czy jakaś mało oryginalna, tylko o to ciągłe napięcie i nie wiedzę, czy ona wybierze tego czy tego, czy jednak pójdzie w tę stronę czy w tę. Do tego dochodzi jeszcze wątek jej przyjaźni z damską stroną bohaterów jak i mnóstwo dodatkowych elementów. Więc nie da się przy tej mandze nudzić, po prostu wchodzi się w ten świat, wczuwa się w bohaterów, podziwia tą piękną kreskę i czyta. Wszystko zaprezentowane jest w taki cudowny, uroczy sposób i jeszcze, co uwielbiam w mangach, zabawny. Czasami po prostu parskałam śmiechem czytając, nie mogąc się powstrzymać przed wygłoszeniem komentarza na głos. Do tego zakończenie, które zbiło mnie z nóg i potrafiłam się po nim otrząsnąć… Jak to mogło się tak zakończyć?

Już pisałam o stylu pisania i rysowania Yamamori Miki, ale napiszę wam to jeszcze raz i mogę potem napisać jeszcze raz, żebyście zapamiętali. Autorka jest mistrzem pięknej kreski i dialogów oraz emocji na twarzy jej bohaterów. Po prostu to potrafi.

Reasumując: Wpadłam w ten świat by potem się zirytować i prawie zrobić wyrwę w ścianie, bo jak ta manga mogła się tak skończyć? To jest morderstwo dla czytelnika, przynajmniej takiego jak ja, który pokochał nie właściwą męską stronę. Zakochałam się w bohaterach, głównie w Shishio, i potem ich straciłam a dla czytelnika to chyba najgorsze co może się wydarzyć. Nie potrafiłam przejść po przeczytaniu tej mangi do porządku dziennego. Była tak emocjonująca i tak piękna w swojej prostocie. Coś świetnego!

Mało oryginalna

Advertisements

10 thoughts on “Dymek & Kreska #5: Kiedy manga powali cię na nogi…

  1. SAM OPIS MNIE KUPIŁ. NAPRAWDĘ. MAM OCHOTĘ WYBIEC Z DOMU DO KSIĘGARNI I KUPIĆ WSZYSTKIE TOMY ;__;
    (ale nie pójdę, nie mam pieniędzy :’)).
    Matkoo, tak bardzo chcę to przeczytać. Ulżyło mi, kiedy napisałaś, że zakochałaś się właśnie w tym bohaterze, bo już teraz widzę, że ja wybrałabym dokładnie tak samo! No i tak kreska *.*

    Lubię to

  2. te mangi to takie sa i jak zes to wszystko przecytala xD jpewnie w necie ja tam wole sobie poczytac w rekach xD czytalas wiclze dzieci? niedawno o nich wpsominalam jakbys byla zaciekawiona 😀

    Lubię to

  3. Ja natomiast kocham Mamurę! I liczę na ich związek. Ponieważ czytam po polsku to mam dopiero 2 tomiki. Szukam również sugars po polsku, wiesz może gdzie można znaleźć?

    Lubię to

    1. Niestety nie ma Sugars po polsku 😦 Chyba, że jakoś w internecie, ale nie szukałam nawet bo zawsze sięgam po angielskie wydania i tłumaczenia 😀 Jednak tekst nie jest jakoś wybitnie trudny, więc możesz spróbować sięgnąć po ang wersję 😀

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s