Recenzja #124: Lepiej mną jednak nie oddychaj

oddychaj-mna

Tytuł: Oddychaj mną
Autor: Abbi Glines
Cykl: Sea Breez #1
Wydawnictwo: Pascal
Ilość stron: 352

Z Abbi Glines znamy się już długo. Miałyśmy swoje wzloty i upadki, ale ostatnie nasze spotkanie wspominam z wielkim uśmiechem i miłym ciepłem w sercu. Po przeczytaniu Oddychaj mną, niestety, nasze drogi znów się mogą rozejść, bo na powieści się mocno, ale tak naprawdę mocno, zawiodłam.

Miłość w świecie rocka!
Sadie zatrudnia się jako pomoc domowa w willi rockmana Jaxa na prywatnej wyspie. Nie jest jej w życiu łatwo. Pewnego dnia uświadamia sobie, jak niezwykła będzie jej codzienność u boku gwiazdy. Postanawia zawalczyć o siebie. Jax jednak wie, że miłość w świecie rocka nie ma szans na przetrwanie.
Co zrobić, gdy on nie może bez niej oddychać? / bookgeek.pl

Zacznijmy od tego, że spodziewałam się miłego, wciągającego romansu z pikanterią, czyli takiej powieści jak wszystkie jej poprzednie, jednak dostałam coś może i przyjemnego, jednak bardzo naiwnego i słabo zaprezentowanego. Miłość jest w tej historii wyidealizowana, tak jak w typowym Harlequinie, gdzie pojawia się cały czas ten sam motyw: młoda, przepiękna, niedoświadczona służąca wpada w oko bogatemu, zbyt przystojnemu, by istnieć, rockmanowi. Rozwój ich związku jest zbyt piękny, by był prawdziwy, i nawet jeśli uważam się za marzycielkę, a nie realistkę, to lubię, jak romanse, które czytam, są do końca niepewne, intrygujące i tajemnicze – tutaj niestety tego nie znalazłam. Myślałam, że będą też się pojawiały jakieś wewnętrzne problemy bohaterów, jednak takowych nie ma, a wszystko jest bajeczne i słodkie.

Bohaterowie niestety również nie zaskakują. Główną bohaterkę na początku polubiłam, doszłam do wniosku, że to trochę zagubiona dziewczyna, która ma na głowie bardzo dużo i nie ma czasu nawet myśleć o byciu z kimś czy przywiązywaniu się do kogoś. Ale wraz z rozwojem powieści jej charakter cierpi, bo zaczyna przeczyć sam sobie. Na początku była nieśmiała i nigdy nie miała kontaktu z zainteresowanymi nią mężczyznami, co niestety jest niemożliwie, jeśli wchodzi do nowej pracy i nagle zaczynają za nią biegać dwaj faceci. Jeśli rzeczywiście była taka atrakcyjna, to niemożliwe jest, by inni w liceum ją ignorowali. Dalej jest sprawa jej charakteru, który na początku delikatny, niedoświadczony i nieśmiały, nagle, ale mówię Wam, nagle! zrobił się odważny, zapalczywy i flirciarski. Jeśli chodzi o Jaxa, to najczęściej podobają mi się męscy, bogaci i bezczelni, jednak jego postać była jakaś taka sucha i bez pazura. Reszta bohaterów dość powtarzalna i sztampowa.

Styl autorki jest chyba jedynym atutem tej powieści. Dialogi się dobrze skonstruowane, jednak często brzmią jak z taniej telenoweli. Plusem jest bardzo łatwy, a zarazem barwny język, jakim została napisana książka.

Reasumując: Trochę się zawiodłam na tej powieści. Nawet więcej niż trochę. Lubię Abbi Glines za jej serię Rosemary Beach i rozumiem, że można mieć raz na jakiś czas gorszą powieść. Jednak nie sądziłam, że spotkam się z takim rozczarowaniem. Bohaterowie są schematyczni, a fabuła naciągana – jeśli nie spotkaliście się nigdy z ta autorką, a nie chcielibyście się do niej zniechęcić, to radzę nie sięgać po Oddychaj mną, bo naprawdę możecie później krzywo na nią i jej twórczość patrzeć. Lepiej weźcie się za pierwszą część Rosemary Beach, w tej serii idzie się zakochać.

Recenzję przeczytać również możecie na portalu Bookgeek.pl

bannerZUZ2

Mało oryginalna

Reklamy

2 thoughts on “Recenzja #124: Lepiej mną jednak nie oddychaj

  1. Ten opis brzmi super, gdyby ktoś chciał na jego podstawie napisać komedię – i to wcale nie jest ironia :D. Takie zderzenie dwóch światów może zakończyć się tylko śmiechem, jeżeli ma być strawne. Inaczej dostajemy Greya albo takie oto coś. Bardzo nie lubię takich mdłych historyjek, więc przygodę z autorką na pewno zacznę od czegoś innego. A szkoda, bo był potencjał 😛

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s