Recenzja #121: Dobre, bo Polskie?

12806158_1081301435255743_7693354030210682078_n

Tytuł: Twórcy
Autor: Rupert Grinn
Wydawnictwo: Warszawska Grupa Wydawnicza
Ilość stron: 240

Jeśli mogę to staram się wspierać młodych twórców. Sama co nieco piszę, więc wiem, że bardzo trudno wybić się na rynku a do tego, jeszcze napisać coś niepowtarzalnego i nie schematycznego. Dlatego jeśli zdarzy mi się znaleźć młodego autora, który chętnie dzieli się swoją powieścią to nigdy nie powiem nie.

Jest rok 2660. Ludzie żyjący w różnych wszechświatach nie są szczęśliwi – ich życie jest zautomatyzowane i pozbawione wszelkich emocji. Już od pierwszych dni życia zażywają preparat, który zabija w nich zdolność kreacji oraz odczuwania. Zwolenników prawdziwego człowieczeństwa jest niewielu. Chcą nadać światu inny wymiar, ale ceną jest zgładzenie miliardów ludzi…/lubimyczytac.pl

Zacznę od fabuły, ponieważ jest podzielona na dwa opowiadania, więc mój tekst też będę musiała podzielić trochę na dwie odrębne opinie. Otóż pierwsza część jest dobra, mamy przedstawiony świat w którym żyją bohaterowie no i też sama historia nie jest zła, być może ma kilka błędów logicznych, jednak wszędzie się z takimi spotkamy. Do tego, co dobre, nie gubimy się w całości, bo jest to klarownie i łatwo przedstawione. Druga część powieści, jest jakimś takim zimnym prysznicem, bo nagle zmienia nam się całe założenie fabularne. I być może ja przeżyłam lekki szok termiczny, ale niektórym może się to spodobać. Całość jako świat, nie jest zła. Oczywiście ma swoje błędy, to muszę napisać, ale ogólnie rzecz ujmując założenie historii jest dobre i ma bardzo duży potencjał.

Bohaterowie niestety nie przemówili do mnie tak jakby tego chciał autor. Według mnie byli trochę bez wyrazu. Wiecie jakbyście narysowali drzewo węglem a potem rozmazali cały obrazek i starali się wciąż odszukać kontury rośliny. Mają szkielety ale nie mają dorobionych do nich odpowiednich cech osobowości. Jednak jeśli wczuć się w styl pisania autora, to można nawet na to przymknąć oko. Ja osobiście lubię kiedy mam pełnokrwiste postacie. Kolejna rzecz z nimi to taka, że często ich reakcje są zbyt emocjonalne albo nieprzemyślane. Bohaterom zdarza się dużo płakać z byle powodu a ich reakcji najczęściej graniczą z nierealnością. Do tego dochodzi problem braku większych opisów postaci, przez co czytelnik ma problem z ich wyobrażeniem. W pewnym momencie gubiłam się i nie wiedziałam w sumie o kim czytam i kogo powinnam mieć teraz w głowie.

Jako debiut styl autora nie jest taki zły. Oczywiście, ja, jako kobieta, wolę jeśli zdania są bardziej emocjonalne, jeśli czuje się emocje bohaterów przez słowa, a tego tutaj niestety nie miałam, zdania są dość sucho podanymi faktami bez większego zabarwienia emocjonalnego. Brakuje w tej powieści dużo opisów czy to bohaterów czy przestrzeni.

Reasumując: Debiuty trzeba oceniać z przymrużeniem oka, bo każdy autor musi zacząć ale dzięki debiutowi wie jakie popełnił błędy i co naprawić w dalszych powieściach, a potem już wie co i jak pisać. Dlatego mogę powiedzieć, że jak na debiut nie jest aż tak źle. Jest zamysł nad którym trzeba popracować, jednak jest to jakiś początek. Niektórzy debiutują z powieściami, których nie da się nawet dokończyć, a tą przeczytałam i nawet pomyślałam, że niektórym się może naprawdę spodobać. Oczywiście polecam tym, którzy lubią dobrze przemyślane sci-fi i nie mają wielkich wymagań co do języka, opisów i barwności, bo niestety tego tutaj nie znajdą. Życzę autorowi by wciąż pisał i się rozwijał, bo może jeszcze dużo osiągnąć.

Autorowi dziękuję za egzemplarz recenzencki a Was, czytelnicy na jego fanpage 🙂

KLIK

Mało oryginalna

Advertisements

2 thoughts on “Recenzja #121: Dobre, bo Polskie?

  1. Hm… Lubię debiuty, nawet bardzo. I polskie książki też lubię. Obie kategorie mogą mocno-pozytywnie zaskoczyć (zresztą ostatnio mamy jakiś wysyp debiutów, ale to chyba dobrze, nie? :P). Chciałabym przeczytać, chociażby po to, by wesprzeć nasz rodzimy rynek, ale też z ciekawości, bo pomysł jest całkiem całkiem 🙂

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s