Recenzja #120: Kiedy Pętla owija się wokół szyi

petla-b-iext31458079

Tytuł: Pętla
Autor: Faye Kellerman
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Ilość stron: 469

Są różne rodzaje kryminałów. Te, które zapamiętujemy ze względu na świetną fabułę. Te, które intrygują nas bohaterami i psychologicznymi konstrukcjami charakterów. Oraz te, które niby nic w sobie nie mają a jednak czujemy do nich pewien sentyment. Do którego z nich zaliczyć można Pętle?

Dom na przedmieściach Los Angeles. Z krokwi zwisa nagie ciało młodej kobiety. Opuchnięta twarz, kabel mocno owinięty wokół szyi. Tak zaczyna się kolejna sprawa detektywa Petera Deckera. Zamordowana kobieta była cenioną pielęgniarką, nigdy nie złamała prawa. A jednak ktoś uznał, że nie powinna dłużej żyć. Śledztwo idzie jak po grudzie, policja bezskutecznie szuka świadków i motywu zbrodni. Jednak Decker się nie poddaje. Gdy starannie prześwietla przeszłość ofiary, odkrywa, że miała więcej wrogów niż przyjaciół. Wszyscy są podejrzani, a niektórzy z nich nie zawahaliby się zabić. Deckera czeka jedno z najtrudniejszych śledztw w jego policyjnej karierze. / harpercollins.pl

Bohaterowie tej powieści są jak wyjęci z serialu NCIS. Świetnie współpracują, potrafią rozwiązać każdą zagadkę i mają niesamowitą intuicję. Nawet jeśli nie są to najbardziej oryginalne charaktery jakie spotkałam to polubiłam je. Szczególnie Gabe’a, wirtuoza fortepianu i Hannah, bezczelną i wredną. Jeśli chodzi o porucznika, to jako postać grająca główne skrzypce został bardzo dobrze zaprezentowany i skonstruowany, jednak uważam, że takie osoby jak on nie dałyby rady działać w wydziale zabójstw, ponieważ dobre i miękkie serce nie mogłoby patrzeć codziennie na zwłoki. Ale zaskoczył mnie duet Oliver plus Marge, który potrafił niekiedy rozśmieszyć swoją wymianą zdań i poczuć można było do nich wielką sympatię.

Mówią o fabule, można wspomnieć, że akcja jest bardzo wartka. Cały czas odkrywane są nowe dowody i świetnie rozplanowane jest ukazywanie ich, dzięki czemu powieść trzyma nas w ciągłym napięciu. Bo tak naprawdę może mamy podejrzenia kto to zrobił, ale każda z przedstawionych osób miała motyw i miała czas by dokonać morderstwa, więc nie możemy nic jasno stwierdzić. Do tego dochodzi inny seryjny morderca i sprawa nam się tak komplikuje, że nie wiemy w pewnym momencie co ze sobą zrobić. Fabuła skupia się też na innym wątku, a mianowicie zaginięcia pewnej młodej kobiety, jednak dla mnie był on dość słaby i bardziej myślałam o rozwiązaniu zagadki zabójstwa niż o niej.

Styl i język autorki jest na tyle prosty i klarowny, że każdemu powinien przypaść do gustu. Dialogi są bardzo dobrze skonstruowane i grają ważną rolę w całej historii, a do tego pojawia się bardzo dużo opisów, które barwnie opisują bohaterów i scenerie w której dzieje się powieść.

Reasumując: Powieść nie była zła. Jednak niestety miała swoje wzloty i upadki. Moim zdaniem zagadka spowijająca zabójstwo powinna się inaczej zakończyć, osobiście lubię efekt zaskoczenia przy podawaniu winnego. Do tego jeszcze wątek zaginięcia, który niestety również nie był dla mnie najbardziej interesujący. Jednak całość oceniam dość wysoko, bo mimo tego, że powieść ma prawie 500 stron to naprawdę szybko się czyta i można poczuć się tak jakby oglądało się kolejny odcinek bardzo dobrego serialu kryminalnego z dobrymi bohaterami, który potrafią rozbawić i wzbudzić w nas sympatię.

Za książkę i zaufanie dziękuję Wydawnictwu Harper Collins 🙂

HCPoland_logo655

Mało oryginalna

Reklamy

6 thoughts on “Recenzja #120: Kiedy Pętla owija się wokół szyi

  1. NCIS <33333 Pamiętam, jak się wysiadywało każdego dnia przed telewizorem ustawionym na TVN i czekało na nowy odcinek, oj czekało się xd Dlatego kupiłaś mnie tymi bohaterami – sympatyczna, trochę zwariowana ekipa to coś, co nawet mnie mogłoby przyciągnąć do kryminałów (w sumie nie wiem co mnie zniechęca do tych książek – chyba świadomość, że marny ze mnie detektyw i tak czy siak nie zgadnę kto morduje :P). Może kiedyś po nią sięgnę, jak już ogarnę wszystkie aktualne zaległości w czytaniu.

    Polubienie

    1. Haha może też dlatego, że w kryminałach są ciągle takie same schematy? Morderstwo, zagadka, bum! rozwiązanie. Dlatego ja nie często po nie sięgam, bo uważam, że nie mogą mnie niczym zaskoczyć, chyba, że jest naprawdę świetnie obmyślana zagadka.
      Pętla za to, ma naprawdę dobrych bohaterów, więc jeśli to ci załatwia sprawę dobrego kryminału to polecam 😀

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s