Recenzja #114: „Moja kołysanka to ledwie kilka słów.”

kolysanka_9788327617033

Tytuł: Kołysanka
Autor: Sarah Dessen
Wydawnictwo: Harper Collins Polska
Ilość stron: 304

W trakcie zimy, szczególnie na początku lutego dopada mnie taka kilkudniowa, albo nawet miesięczna chandra, która wynika z Walentynek. W tym okresie najczęściej zabieram się za romanse, które nie mówią tylko o miłości ale też o poszukiwaniu siebie i radzeniu sobie ze swoim wewnętrznym „ja”. Oto dlaczego sięgnęłam po „Kołysankę”.

Nic nie wychodzi Remy tak dobrze, jak zrywanie. Rzesza jej byłych chłopaków na pewno by się z tym zgodziła. Trudno ją za to winić, najwyraźniej odziedziczyła tę skłonność w genach. Jej matka, pisarka, właśnie wychodzi za mąż po raz piąty. A ojciec, muzyk, zniknął z jej życia, zanim się urodziła. Jedyną pamiątką po nim jest ckliwy hit Kołysanka, którą dla niej napisał. Dexter, nowy chłopak Remy, jest jej kompletnym przeciwieństwem. Oderwany od ziemi, niezorganizowany, niepoprawny optymista. Zanim zacznie jej na nim zależeć, Remy musi zrobić to, co umie najlepiej – odejść./harpercollins.pl

Miałam nadzieję na miłą opowieść, która będzie gorzko-słodka ale przyjemna dla czytelniczego oka. I właśnie to dostałam. Cała historia ma miejsce w lato pomiędzy liceum a studiami, w tym okresie Remy poznaje Dextera. Oboje stali się dla mnie bliscy. Remy z powodu swojego nastawienia do życia, które było aż nadto racjonalne a do tego ze swoim zamiłowaniem do porządków i terminów. Dexter okazał się jej komplentym przeciwieństwem, wiecznym optymistą, który nie potrafił ogarnąć siebie a przez życie gnał na złamanie karku żyjąc spontanicznie. Jednak coś ich połączyło i chyba to tak bardzo chwyciło mnie za serce, to uczucie, które rozmroziło wiecznie sztywną Remy i usidliło rozrywkowego Dextera. Dopełniali się w jedną piękną całość, nawet jeśli Remy tak bardzo wzbraniała się przed miłością. Postaci poboczne, za co biję brawo autorce, były barwne i bardzo przekonujące, a ich historie ujmowały za serce.

Fabuła jest z pozoru prosta, jednak gdy wejdzie się w szczegóły potrafi zaskoczyć. Oczywiście, jak pisałam wcześniej, jest to miła opowieść na zimny wieczór, która rozbudzi serce, ale przy okazji potrafi wciągnąć i pokazać swoją oryginalność. Perypetie głównej bohaterki są smutne, często zabawne ale też realistyczne. Chyba to najbardziej urzekło mnie w tej powieści – jej prawdziwość. Czułam się jakbym nie czytała powieści, a oglądała życie jednej z mojej najlepszych koleżanek, jakbym sama brała udział w tych zdarzeniach i po prostu obserwowała je z maski samochodu Remy. Chyba czas przeczytania przeze mnie tej książki, mówi sam za siebie, bo zajęło mi to jeden dzień, z przerwami na uczelnię.

Styl autorki być może nie jest idealny, jednak bardzo zgrabnie przedstawia myśli głównej bohaterki i opisy. Dialogi przenikają się, ukazując charakter danej postaci i tak jak pisałam, są po prostu bardzo realistyczne a przy tym niesztampowe. Nie są to teksty zasłyszane z pierwszej tandetnej komedii romantycznej a zdania wyjęte z życia.

Reasumując: Słowa „kocham” nie padają w tej historii od razu, jak można byłoby się spodziewać. Powieść ukazuje trudności związków, uczuć i naszego charakteru. Co w mojej opinii zasługuje na dużego plusa, bo istnieje dużo romansów powtarzalnych i tandetnych a w tym wypadku pojawia nam się przed oczami realne, namacalne życie. Być może ta opowieść ma kilka błędów, być może nie jest idealna, jednak życie samo w sobie nie jest idealne, więc nie można czegoś takiego wymagać od tego typu powieści. Jestem zauroczona całą historią miłosną i przemianą głównej bohaterki. Jeśli szukacie historii, która nie jest wyidealizowana tylko ukazuje życie takim jakie jest, to musicie sięgnąć po „Kołysankę”, ona zaniesie was w świat romantycznej miłości, która rozwinąć się może na każdym rogu.

Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu Harper Collins Polska.

HCPoland_logo655

Mało oryginalna

Advertisements

2 thoughts on “Recenzja #114: „Moja kołysanka to ledwie kilka słów.”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s