Coś nowego czyli… BG#12: 5 książkowych światów w których chciałoby sie żyć

Mieliście tak kiedyś, że rzeczywistość wam nie wystarczała i sięgaliście po daną powieść ze względu na przedstawiony w niej świat? Byleby uciec przed tym, co obecne i być może przenieść się w czasie, powalczyć ze smokami czy może nawet uratować całą planetę? Chyba każdy książkoholik ma swoje ulubione światy, do których by najchętniej uciekł. Dlatego stworzyłam ranking światów, do których chętnie bym się przeniosła, gdyby dali mi taką możliwość!



1. Królowa Lata – Melissa Marr



Nie zetknęłam się jeszcze z tak baśniowym światem, który jest połączony z naszym nierozerwalną więzią. Pokochałam nie tylko sam motyw wróżek, ale także ich podział, klasyfikację i wygląd. Pewnie dlatego najbardziej w moje gusta wpasowała się druga część serii, która należy do jednej ze stu najlepszych powieści, jakie przeczytałam. Ale tak, gdybym mogła wybierać, na pewno chciałabym żyć w takim świecie wróżek albo chociaż połączyć go z moim.

2. Intruz – Stephanie Meyer



Większość osób pewnie zadaje sobie teraz pytanie: co? Naprawdę? Jednak tak – połączenie buntowników z wątkiem sci-fi, chowaniem się w górach plus cała otoczka strachu, ale też nowych doświadczeń. Pięknie zaprezentowana wizja przyszłości, która po prostu przyciąga. Chciałabym kiedyś przeżyć taką mieszankę emocji związaną z przybyciem obcej cywilizacji.

3. Angelfall – Susan Ee



Tak, to prawda, nie lubię tej serii. Jednak to nie znaczy, że nie doceniam świata, który wykreowała autorka. Moim zdaniem łączy w sobie, świetnie, fantastykę oraz dystopię. Bardzo realno-nierealna wizja przyszłości, w której ludzie są podgatunkiem, na który się poluje. Znów pojawia się mieszanka emocji, w której strach odgrywa główną rolę. Niebezpiecznie i realistycznie, prawie jak w The Walking Dead.

4. Żałując za jutro – Sebastian Uznański



Dobrze wiecie, że nie lubię polskich autorów, jednak ta powieść była moimi drzwiami do świata dystopii i sci-fi. Posiada w sobie wszystkie elementy, które powinna spełniać znakomita opowieść o galaktykach – nowe stworzenia i nacje, barwny wielowarstwowy świat i ciemną stronę mocy, która zawsze jest, była i będzie wśród nas. Jedna z lepszych powieści sci-fi, przez wielu niedoceniona.

5. Rywalki – Kiera Cass



Która z nas nie chciałaby żyć w świecie sukien, zamków i książąt? Przy czym żyjemy w dystopijnej rzeczywistości? Prawda jest taka, że wątek romantyczny tej powieści nie zachwyca, wątkowi buntowników można dużo zarzucić, główna bohaterka może irytować, jednak ten świat – świat Kiery Cass – po prostu zwala z nóg. Jest barwny, dopracowany w każdym szczególe i po prostu świetnie stworzony. Chciałabym być na miejscu Americi i tańczyć w wielkich salach balowych, a potem w zaciszu swojego pokoju wymyślać, jak pomóc rebeliantom.
W jakie światy, a może galaktyki, Wy odlatujecie, by uciec od rzeczywistości? Gdzie zmierzają Wasze myśli, gdy realność okazuje się zbyt nudna i powszednia? Czekam na Wasze typy 5 światów książkowych, w których chciałbym żyć!

Posta rownież na bookgeek.pl :

bannerZUZ2

Mało oryginalna

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s