Recenzja #109: Spotkanie po latach z Alex Kavą

Tytuł: Ściśle tajne
Autor: Alex Kava
Wydawnictwo: Harper Collins
Ilość stron: około 360

Zacznę od tego, że z panią Kavą znam się dłuższy czas. Moja przygoda literacka zaczęła się w sumie od kryminałów, w dużym stopniu jej autorstwa, czytywałam też Jamesa Pattersona, ale to zawsze ona była na pierwszym miejscu. Później jakoś detektywów zastąpiły wampiry a potem powieści młodzieżowe. Dlatego sięgnęłam po tę autorkę z sentymentu, bo kryminały lubię, ale nie jest to mój główny ulubiony gatunek. Czy to spotkanie po latach było udane?

Ulewne deszcze podmywają grunt w Karolinie Północnej. Osuwająca się ziemia i lawiny błotne niszczą wszystko, co napotkają na drodze. Rośnie liczba zaginionych i martwych. Departament Obrony wysyła na miejsce tragedii Rydera Creeda, doświadczonego ratownika. Creed ma przeszukać teren, na którym znajdowało się tajne wojskowe laboratorium. To okolica skażona śmiercionośnymi substancjami. Gdy Creed odnajduje ciało pierwszego naukowca, nie ma wątpliwości, że ten człowiek został zamordowany. FBI powierza śledztwo agentce Maggie O’Dell. Maggie dobrze zna Creeda i lubi z nim pracować. Jednak tym razem staną po przeciwnych stronach barykady. Ona ma za zadanie odkryć prawdę, on dostał polecenie, by wojskowe tajemnice nigdy nie wyszły na jaw./lubimyczytac.pl

Zacznijmy od tego że weszłam do kawiarni gdzie odbywało się spotkanie z autorka, poznając po drodze cudownych bohaterów. Tak naprawdę, mamy jedną główna postać, a nie dwie jak podaje opis powieści, bo na główny plan wychodzi Creed Ryder, specjalista od psów, wyszkolonych do poszukiwania ludzi, trucizn, narkotyków i ładunków wybuchowych. Jestem zdziwiona realnością i namacalnością tej postaci, bo nie pamiętam, by postaci Kavy były tak dobrze skonstruowane. To samo tyczy się reszty bohaterów, z których każdy miał swój własny odrębny charakter, wyróżniający się na tle innych. Naprawdę, świetnie przedstawione, namacalne postaci, każda z odrębną, ciekawą historią do zaprezentowania.

Idąc dalej zaczęłam rozmowę z autorka na temat materiału, który zebrała i na jaki chce napisać swoją powieść. Biorąc historie jako całość, opowieść była naprawdę dobrze ułożona i przemyślana, jednak moim zdaniem, zbyt krótka. Materiału, który miała pani Kava starczyłoby na dwa razy taką powieść jaką napisała. W związku z tym rozwiązaniem, akcja gna na złamanie karku i nawet nie miałam chwili by zastanowić sie nad powstałym napięciem bo już działo sie coś innego, nowego. Ale, pochwalam pomysł jaki autorka miała na tą powieść, bo był naprawdę świetny – połączenie morderstwa z tajnymi rządowymi projektami – najlepszy miks do stworzyć świetnej powieści.

Styl i język autorki wciąga. Dialogi są realistyczne, tak samo jak i reakcje i emocje bohaterów. Podobały mi się opisy, które dogłębnie przedstawiały obraz rozkładające się ciała czy też katastrofy, nie wiem czy można tutaj mówić o tym, że opisy były barwne, jednak były bardzo naturalistyczne.

Reasumując : Powieść czytało się nie tylko szybko ale też miło. Fabuła wciąga, bohaterowie zaskakują a całość się po prostu czytelnikowi podoba. Alex Kava pokazała za co ją tak lubiłam kiedyś i dlaczego zaczęłam czytać kryminały. To świetne połączenie tajemnicy, realizmu i zagadki. Powieść na jeden wieczór, dzięki któremu spędzimy miłe kilka godzin w towarzystwie przesympatycznych bohaterów jak i świetne skonstruowanej fabuły, która być może gnała jak lawina, ale wciągała.

Książkę uzyskałam dzięki współpracy z wydawnictwem Harper Collins.

HCPoland_logo655

Mało oryginalna

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s