Recenzja #107: Co, jeśli twoja pamięć zacznie szwankować?

bezlitosne_okładka_gotowa

Tytuł: Bezlitosne ostrze pamięci
Autor: Anderson Halse Laurie
Wydawnictwo: Lucky
Ilość stron: 336

W ostatnim czasie ilość powieści młodzieżowych skupiających się na problemach, błędach z przeszłości i cierpieniu rośnie. Dodają do tego jeszcze romans, który potrafi wszystko naprawić i zmiksują z odrobiną erotyki, by pokazać, jak to w disneyowski sposób można uratować swoją psychikę i przyszłość. Jednak największą sztuką jest trafić na książkę tego typu, która wyróżnia się na tle pozostałych. I właśnie to wyniknęło z mojego spotkania z Laurie Halse Anderson.

Hayley Rose wygląda jak przeciętna nastolatka i stara się prowadzić normalne życie, jednak musi stawić czoło problemom, o których nie śniło się jej rówieśnikom. Przez kilka lat podróżowała po stanach z ojcem, weteranem wojennym, który starał się uciec przed demonami przeszłości. Postanowił jednak wrócić do rodzinnego miasta, aby dziewczyna skończyła szkołę. Oboje zmagają się z przeszłością byłego kapitana amerykańskiej armii. Mężczyzna stara się zapomnieć o krwawych doświadczeniach, popadając w różne nałogi, przez co często wpada w szał i traci panowanie nad sobą. Natomiast Hayley stara się chronić ojca przed nim samym. Jak poważnym i zarazem przerażającym problemem jest zespół stresu pourazowego możemy się przekonać dopiero wtedy, gdy staramy się ratować przed samounicestwieniem ukochaną osobę./bookgeek.pl

Zaczynając powieść, nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać po głównej bohaterce. Bo historia zaczyna się absurdalnie. Jednak wchodząc dalej w tę opowieść i poznając bohaterów, zaczynamy rozumieć, a potem odczuwamy wszystko wraz z nimi. Hayley łączy w sobie to, co lubię w postaciach z powieści młodzieżowych, jest odważna, arogancka i bezczelna. Jednak dzięki temu zyskuje naszą sympatię. Jej ojciec przedstawiony jest w bardzo brutalny, równocześnie realistyczny, sposób. Dotyka to serca czytelnika. Mnie zniszczyło od środka. Co ciekawe, autorka nadała takie cechy charakteru postaciom pobocznym, że łatwo się ich nie zapomina i co dobre, nie stanowiły one tła, a same w sobie były historiami, które chętnie bym usłyszała.

Fabuła być może nie wydaje się być oryginalna. Jednak cała jej otoczka, przemyślenia głównej bohaterki i realistyczny rozwój akcji czynią ją jak najbardziej pomysłową i wyróżniającą się. Problem przedstawiony przez autorkę jest trudny. Trzeba było bardzo dobrze przedstawić go psychologicznie, by wszystko wyszło realistycznie. I musze przyznać, że się jej to udało. Nie tylko ukazała stan psychiczny ojca głównej bohaterki, ale też jej samej. Do tego doszły problemy innych bohaterów powieści, które, może przereklamowane, jeśli chodzi o tego typu książki, mnie przyciągnęły jeszcze bardziej i wywołały burzę emocji. Wątek romantyczny, bo musiał się taki pojawić, nie wyróżnia się niczym wielkim, ale potrafi czytelnika oczarować. Nie zajmuje on naczelnego miejsca w tej powieści, jest on historią poboczną, jednak ujmującą za serce.

Byłam zadziwiona stylem i językiem autorki, ponieważ nigdy nie natknęłam się na tyle metafor, które byłyby jednocześnie barwne i pomysłowe. Dialogi były dla mnie idealnie dopasowane do postaci i świetnie przedstawiały ich charaktery. Opisy uczuć i akcji, podobnie jak metafory, zaskakiwały barwnością i realistycznością. Po prostu świetnie napisana książka.

Reasumując: Ta powieść ma w sobie wszystko to, co powinna posiadać książka młodzieżowa. Dużą dawkę, trochę dziwnego, ale dla mnie dzięki temu oryginalnego, humoru; romans, który nie jest przesłodzony; akcję, która nie jest tak bardzo przewidywalna, jakby mogło się wydawać; oraz postaci, które po prostu stają się czytelnikowi bliskie.Autorka mi zaimponowała, potrafiła powieść, która powinna być schematyczna i powtarzalna, przekształcić w coś naprawdę dobrego. Nie jest to zwykła historia o problemach nastolatki, która stara się udawać, że nic się nie stało i żyć dalej, jest to opowieść o cierpieniu, walce z samym sobą oraz o odbudowaniu psychiki, która została rozbita na milion kawałków. Jest to ładunek emocjonalny, obok którego nie można przejść obojętnie, po prostu weźcie tę powieść do ręki i przeczytajcie.

Książkę przeczytałam dzięki współpracy z Bookgeek.pl 🙂

Mało oryginalna

Advertisements

One thought on “Recenzja #107: Co, jeśli twoja pamięć zacznie szwankować?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s