Recenzja #92: Zombie zjadły moją pracę domową.

alicja-królowa-zombie

Tytuł: Alicja Królowa Zombie
Autor: Gena Showalter
Seria: Kroniki Białego Królika #3
Wydawnictwo: Mira
Ilość stron: 337

Co ma wspólnego Alicja Carrolla i Alicja Showalter? W tej części okazuje się, że tak naprawdę nic. Więc jeśli jesteście fanami opowieści o blondynce goniącej za zającem z zegarkiem, to niestety w wersji Geny tego nie dostaniecie. Będzie bardziej krwawo oraz… dziwniej. O wiele dziwniej.

Mam plan. Tym razem unicestwimy zombi raz na zawsze. Albo oni, albo my – inne rozwiązanie nie wchodzi w grę. Przeżyłam koszmar, ale przetrwałam. Naiwnie założyłam, że teraz poznam, czym są szczęście i miłość. Straciłam czujność, a wtedy okazało się, że niektórzy ludzie są gorsi niż zombi. Czas rozpocząć ostateczną rozgrywkę. To będzie bitwa o wszystko, co kocham. Jeśli będę musiała poświęcić życie – nie zawaham się ani sekundy./bookgeek.pl

Alicja w ostatniej części nie jest już(dzięki Bogu!) tą samą dziewczyną co w drugim tomie, kiedy to, stała się ona bardzo delikatną, słabą postacią, która nie mogła nic zrobić ze względu na swoje problemy psychiczne. W trzeciej odsłonie jest ona rządną zemsty, krwawą morderczynią. Wręcz staje się przez to absurdalna. Jej reakcje na niektóre zdarzenia zaskakują, potrafi nawet człowiekowi skoczyć do gardła. Reszta postaci niestety na tym traci, bo Showalter skupia się głównie na kreacji Alicji. Jak w poprzednich częściach Cole jest zakochany na zabój, Szron słucha się Kat i tak dalej. Ale nie wybaczę zignorowania w tej części mojej Kat! W Królowej Zombie jest ona tylko epizodycznie, mówi maksymalnie dziesięć zdań, które nic nie wnoszą.. Więc niestety ale jestem na Showalter zła!

Jeśli chodzi o fabułę, to Królowa Zombie jako finał powinna tłumaczyć wszystkie wątki i je rozwiązywać w fenomenalny sposób pełen fajerwerków. Ale oczywiście tak się nie dzieje! Za to jest coraz dziwniej i dziwniej. Autorka poszła w drugim kierunku, zamiast rozwiązywać wątki dodaje je a cała powieść kończy się bardzo pospolicie wręcz oklepanie, tak jak każda historia młodzieżowa. Jest jeszcze jedna sytuacja której autorce nie mogę wybaczyć, zrobiła coś czego nie powinna i to nie jest tak, że byłam zaskoczona, tylko byłam bardzo zła, bo ta postać powinna akurat przeżyć!

Wydaję mi się, że styl autorki z każdą kolejną książką się psuje. Tak jak uwielbiałam ją w „Władcach podziemi”, tak w Alicji często przeklinam pod nosem przy błędach w dialogach lub, po prostu, tępym myśleniem bohaterki. Pewnie zależy to od grupy docelowej książki…

Reasumując: Nie jestem zadowolona z finału. Okazało się, że seria, która miała bardzo duży potencjał jest coraz to dziwniejsza, aż już traci jakikolwiek sens. Tak jak mogłam przymknąć na to oko w drugiej części, tak trzecia jest dla mnie gwoździem do trumny. Alicja staje się bardzo nieokrzesana wręcz niestabilna psychicznie. Szczerze? Nawet nie za bardzo pamiętam co się działo w tej ostatniej części, była bardzo słaba, dziwna i niezrozumiała dla mnie. Autorka mogła rozwinąć całą akcję kompletnie inaczej. Jest mi przykro, że potencjał historii nie został wykorzystany. Oceniam bardzo nisko, tak naprawdę cała opowieść skończyła się na pierwszej części serii, potem już tylko delikatne nic nie znaczące dodatki, którymi są części druga i trzecia.

Książka pochodzi z zasobów własnych.

Mało oryginalna

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s