Recenzja #81: Pora wstąpić na krwawy szlak.

krwawy-szlak-kroniki-czerwonej-pustyni-b-iext24707672

Tytuł: Krwawy szlak
Autor: Moira Young
Seria: Kroniki Czerwonej Pustyni
Wydawnictwo: Egmont(seria Literacka)
Ilość stron: 396
Cena empik.com: 34,99 zł

Wszyscy mówili, przeczytaj, sięgnij, będzie ci się podobać. Jednak ja byłam bardzo sceptyczna, już nie raz tak było, że wszystkim podobała się jakaś książka a ja najchętniej bym się jej pozbyła. Jednak z Krwawym szlakiem było inaczej. Zupełnie inaczej.

Życie Saby zmienia się nieodwracalnie, gdy czterej tajemniczy jeźdźcy porywają jej brata bliźniaka, Lugh. Zdecydowana zrobić wszystko, by go odnaleźć, Saba wkracza w świat, o którym wcześniej tylko słyszała – pełen wrogów, ale i sprzymierzeńców, dziwacznych kreatur i niezwykłych talizmanów. W nowym, złowrogim otoczeniu odkryje, że potrafi być groźną wojowniczką, przebiegłą przeciwniczką, a przede wszystkim – że nic nie może zniszczyć jej woli przetrwania. W towarzystwie przystojnego śmiałka o imieniu Jack i bandy wojowniczek zwanych Wolnymi Jastrzębiami Saba wyruszy, by ocalić brata, a może nawet cały świat./lubimyczytac.pl

Kim jest Saba? Wojowniczką. Przynajmniej tak mówi opis z tyłu książki. Dla mnie jednak stała się kimś więcej. Stała się zabójczynią, żądnym krwi Aniołem Śmierci, którego na początku bardzo potępiłam a potem pokochałam. Co mnie w pierwszym rozdziale zraziło? Język. „Chałupa” i inne słowa pokazujące, że główna bohaterka pochodzi ze wsi, na początku mnie odstraszyło, no bo jak ktoś może być „najgroźniejszą z wojowniczek” będą kopiącym ziemnioki rolnikiem? Jednak pomyliłam się bo Saba okazała się najlepszą z wojowniczek i nie tylko z nich, ale też jedną z lepszych bohaterek dystopijnych jakie znam. Jednym wyrażeniem: Dała czadu! Do tego Jack. Oh Jack, ty mój arogancki, wredny jednak bardzo przystojny piracie! Ale wiecie kto mnie najbardziej ciekawi? DeMalo! Proszę o więcej tego mężczyzny w kolejnych częściach!

Fabuła z początku prosta i nie złożona: siostra idzie odzyskać brata. Phi! Ile razy powtarzał się ten schemat? Ale potem zaczynają się dziać i pojawia się Arena, Jastrzębie, Jack, DeMalo, król, Ike… I po prostu wpadłam. Fabuła mnie pochłonęła i wyrwała z życia jedną noc(bo musiałam przecież dokończyć ten jeden rozdział, który okazał się całą książką). Moira Young pokazała klasę, nie czytałam ostatnio nic co by mnie tak wciągneło(nie liczmy Fever) i dało kaca książkowego na kilka dni. Naprawdę świetna robota z tworzeniem świata!

Styl i język jest na pewno oryginalny, bardzo pasuje do bohaterów ale trudno sie na niego przestawić po czytaniu normalnych ksiażek. Dialogi to kompletnie odrębna półka, nie wiem dlaczego Egmont zdecydował się żeby tak to rozegrać ale na pewno jest to bardzo oryginalne i szczerze? Podobało mi się.

Reasumując: Weźcie tę ksiązkę i ją przeczytajcie, bardzo ładnie was proszę. Nawet błagam. Każdy fan dystopii musi sięgnąć po tę pozycję bo obiecuję wam, że się nie zawiedziecie a nawet powiem więcej, będziecie pod niemałym wrażeniem. Przysięgam na wszystkie moje książki. Saba mnie oczarowała, Jack mnie porwał w ramiona a DeMalo zaintrygował, a do tego świat mnie uwiódł. Chce więcej i więcej, mam taki mętlik w głowie po przeczytaniu tej pozycji, że aż nie potrafię go wyrazić słowami. Krwawy szlak to niezły początek czegoś naprawdę pięknego. Ocena oczywista – 6/6.

Książka pochodzi z zasobów własnych.

Mało oryginalna

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s