Kulturalne podsumowanie roku 2014

Musze przeprosić od razu o tak duże opóźnienie. Ale tyle się działo i tyle książek wymagało przeczytania, że nawet czasu nie miałam by usiąść do klawiatury. Jednak już wracam i mam nadzieję, że w wielkim stylu! Oczywiście zanim przejdziemy do konkretów, czyli co było porażką a co cudem roku 2014, dla mnie w czytadłach po które sięgnęłam, chciałabym podziękować za to, że czytacie. To jest dla mnie bardzo ważne, że trafiacie na ten blog i chociaż trochę interesuje Was co piszę. Miło jest tak czasem spojrzeć i przeczytać taki czy inny komentarz. Mam nadzieję, że ten 2015 będzie dla mnie i dla Was przełomem. Dużo się zmieni, przynajmniej takie są plany, i mam nadzieję, że na lepsze. I co? Pozwoliliście mi się rozpisać! Przejdzmy więc do czegoś lepszego niż moje gderanie!

W podsumowaniu roku 2013, podałam 11 tytułów dobrych i 4 złe, jednak w tym roku, zrobimy trochę inaczej, bo będę podawać na przemian książki dobre i złe, bez jakiejś ustalonej kolejności, ustalmy, że wszystkie są na równym poziomie dobre i złe a na końcu ogłoszę według mnie książkę roku 2014 🙂 Oczywiści wszystko będzie miało swój lekki, charakterystyczny dla mnie komentarz.

Zaczynajmy!

Szklane gejsze

SzklaneGejsze

Książka nie dość, że mnie wciągnęła to jeszcze zaskoczyła, przytłoczyła i zafascynowała. Po prostu książka jakich mało i cieszę się, że po nią sięgnęłam, bo spełniła wszystkie moje wymagania wobec niej. Zakochałam się i nie tylko w gejszach ale także w stylu autorki, który jest naprawdę godny pochwały.

Druga szansa

druga-szansa-b-iext23533472

Książka miała być spełnieniem każdego mojego marzenia o książce psychologicznej, o mrocznym thrillerze z lekką nutą fantastyki. Jednak standardowo – moje oczekiwania były za duże. Wszystko miało dobre założenie ale styl i język autorki? Nie. Naprawdę nie. To nie moja bajka i na pewno nie dam Katarzynie Miszczuk drugiej szansy. Zraziła mnie do siebie i to jak żaden autor wcześniej.

Buntownik

256338-352x500

Oh. No naprawdę, to jedna z bardziej wciągających książek YA, jakie czytałam. Byłam pod bardzo miłym wrażeniem i do tego zakochałam się w bohaterach, stali się moimi przyjaciółmi i trudno było mi się z nimi rozstać. Dlatego na pewno niedługo sięgnę po kontynuację, jak trochę się odłoży w końcu do skarbonki, i znów stanę z nimi oko w oko, albo bardziej oko w słowa.

Spróbujmy jeszcze raz

sprobujmy-jeszcze-raz-b-iext23426217

Kontynuacja. Myśli się, że będzie trzymała poziom pierwszej części, jednak nie. Po prostu się zawiodłam. Autorka zniszczyła bohaterów, których pokochałam i po prostu wyrzuciła ich do śmieci. Byłam bardzo zła, gdy skończyłam czytać, bo nawet nie miałam ochoty dobrnąć do końca, straciłam zainteresowanie tą serią i dlatego Abbi Glines, dostanie ode mnie drugą szansę być może w niedalekiej przyszłości, jeśli wyda inną serię, jednak na razie, mówię stanowcze „nie”.

Seria Kiery Cass

head

Cała seria została opublikowana w roku 2014, więc doszłam do wniosku, że mogę zamieścić ją w jednym punkcie, zamiast brać każdą z części osobno. Ta seria, chyba przypadła mi do gustu, dlatego, że po pierwszej części spodziewałam się tępej i bardzo babskiej serii, która opiera się głównie na disneyowskim romansie. A dostałam bardzo dobrze wykreowany dystopijny świat, który naprawdę polubiłam. Do tego główna bohaterka? Zaskakiwała mnie swoimi decyzjami. Dlatego Kiera Cass jest na pewno jednym z objawień roku 2014.

Miłość i medycyna(sądowa)

241052-352x500

Ta książka okazała się kompletną porażką. Spodziewałam się dobrego kryminału z wątkiem romansu w tle + śmieszne sytuacje ale Bridget Jones. A co dostałam? Główną bohaterkę, którą nie wiem jakim cudem zdała medycynę i fabułę, która nie wiem nawet co miała przedstawiać. Autorka mnie do siebie zraziła i naprawdę nie wiem, kto te książki kupuje?

Piąta fala + Piąta fala. Bezkresne morze.

169596-352x500piatafala22

Znów seria! Jednak obie książki są zniewalające i po prostu musiałam je zawrzeć w moim podsumowaniu. Zakochałam się po równo w pierwszej jak i w drugiej części i jestem ciekawa trzeciej. Jak tylko słyszę „Piąta fala” to od razu przechodzą mnie ciarki, ta seria pokazała jak dobre potrafi być młodzieżowe sci-fi, i mam nadzieję, że jeszcze nie raz trafię na taką serię. Panie Yancey – biję pokłony!

Mroczne umysły

249189-352x500

Książki na które nie mogę patrzeć? Tytuł znajdziecie wyżej wraz z okładką. Bardzo, bardzo się zawiodłam. To jest chyba jedna z dwóch największych porażek roku 2014. Świat był tak idealny, cały zarys był tak idealny, a autorka zgniotła go i spuściła na niego bombę nuklearną. Być może za dużo wymagałam od tej powieści, jednak cóż, rynek jest wymagający!

Dar Julii

dar-julii1

Finałowa część serii Teherah Mafi, powala na kolana. Nie dość, że druga część była idealna to trzecia jest prze-idealna. Wszystko rozgrywa się tak jakbym chciała, wszystko jest tak świetnie napisane i do tego opisy myśli Julii, czy romans, który się pojawia. Jestem pod bardzo ogromnym wrażeniem i dzięki tej serii Teherah Mafi trafia do autorów, których książki będę kupować zawsze. Po prostu piękne!

Hopeless

hopeless_500px

Kolejna książka, którą wszyscy uwielbiają a ja z chęcią oddałabym ją na makulaturę, bo jedyne co w niej dobre to oprawa graficzna. Zawiodłam się po raz kolejny. Wszystko było tak pięknie przedstawione z tyłu okładki: dziewczyna z tajemnicą, facet z tajemnicą + romans. Pięknie ładnie, jednak wnętrze nie spełnia oczekiwań. Jest to dość źle przedstawiona historia, która ma otoczkę: miłość wszystko naprawi, cieszmy się hura!

Morderstwo wron

Morderstwo-wron-Tom-2-Inni_Anne-Bishop,images_big,31,978-83-62577-39-2

Anne Bishop musiała się znaleźć w moim rankingu. Nie tylko ze względu na to, że to autorka którą kocham, wielbię i mam jej ołtarzyk postawiony w pokoju, ale też ze względu na to, że to jest kwintesencja naprawdę dobrej fantastyki. Każdy z jej światów jest oryginalny i piękny, a do tego bardzo nieprzewidywalny. Zostaje mi tylko czekać na trzecią cześć, bo na to liczę w 2015 😀

Mara Dyer. Tajemnica

mara-dyer-tajemnica-b-iext26114806

To jest druga z najgorszych i najbardziej irytujących mnie porażek roku. Wystarczyło tak niewiele, by ta książka była świetna, tylko tak tyci-tyci. Ale jednak nie, autorka musiała postawić na swoim, zniszczyć cały misterny plan i wszystko poleciało na łeb na szyje. Mare Dyer stanowczo odmawiam wszystkim, którzy chcą przeczytać coś naprawdę dobrego. Porażka roku 2014!

Powrót do Salem

221347_powrot-do-salem_566

Brunonia Barry trzyma poziom. Znów stworzyła powieść psychologiczną z wątkiem thrillera, romansu i lekkim powiewem czarownicy w tle. Powieść mnie uwiodła i co tutaj dużo mówić? Po prostu jest to kolejna autorka na której książki czekam z niecierpliwością i za którą trzymam kciuki, by wydawała jak najwięcej powieści. Powodzenia pani Barry!

Black Ice

black-ice

Spodziewałam się dużo. W końcu to Becca Fitzpatrick. W końcu to bestsellerowa autorka sagi „Szeptem”. W końcu to autorka, która ma doświadczenie i powinna pisać bardzo dobrze a fabułę tworzyć na miarę swojego nazwiska. Jednak nie „Black ice”. Książka ta ma w sobie tyle błędów logicznych, tyle rzeczy, które mnie irytowały i rozwój fabuły jest tak bardzo przewidywalny! Pozostaje mi pytać: Dlaczego? Dlaczego zmarnowano tak wielki potencjał?!

Dziesięć płytkich oddechów + Jedno małe kłamstwo

dziesiec-plytkich-oddechow-b-iext25168368jedno-male-klamstwo-b-iext26108001

Oh. Te dwie książko porwały moje serce. Są to dwie tak piękne, i jednocześnie bardzo różne historie. Pokochałam autorkę i czekam na kolejne jej powieści. Pokochałam siostry, bohaterki obu historii, i liczę na ich happy end! Pokochałam całą opowieść o ich przygodach i o poszukiwaniu sensu życia. Jednym słowem: zachwyciła mnie.

A teraz przyszedł czas na książkę roku 2014, według Kulturalnejszafy i według Mało oryginalnej. Oczywiście, nie może to być żadna z książek wymienionych wcześniej. Oczywiście, że będzie to dystopia, bo przecież je uwielbiam najbardziej. Już wiecie o jaką książkę chodzi?

FANFARY

Czas żniw

190869-352x500

Wciąż przeżywam tę historię na nowo. Jak po tak długim czasie, wciąż mogę mieć kaca książkowego? Nie wiem, nie mam pojęcia. Ale zakochałam się w tej historii. W bohaterach, w języku autorki w świecie przez nią stworzonym. Jestem wciąż, po tych kilku miesiącach pod wielkim wrażeniem i nie potrafię przeżyć tej książki. Wciąż od nowa i od nowa czytam swoje ulubione fragmenty i po prostu nie potrafię się oprzeć tej historii. Zakochałam się i nie mam zamiaru się odkochiwać, pozostaje mi czekać na drugą cześć, która według facebooka autorki niedługo powinna wyjść po angielsku, więc jeszcze długo poczekam sobie na polską wersję. Ale warto będzie czekać!

I to koniec mojego rankingu.
W roku 2015 dużo się zmieni, mam nadzieję, jednak wciąż Kulturalnaszafa będzie działać i wciąż Mało oryginalna będzie czytać książki. A więc zapraszam Was! I szczęśliwego zaczytanego nowego roku ♥

Zgadzacie się? Czy może jednak uważacie, że oceniam niektóre książki niesłusznie?

Wasza,
Mało oryginalna

Advertisements

One thought on “Kulturalne podsumowanie roku 2014

  1. Niestety nie czytałam żadnej z wymienionych przez Ciebie książek, więc nie mam porównania. Posiadam natomiast „Mroczne umysły” i z dnia na dzień, chęć przeczytania tej książki coraz bardziej się ode mnie oddala 🙂

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s