Recenzja #67: The best of the best!

221347_powrot-do-salem_566

Tytuł: Powrót do Salem
Autor: Brunonia Barry
Seria: Brak
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 460
Cena empik.com: 29,49 zł

Po „Wróżbach z koronek” żadna książka mnie tak nie zaskoczyła, strapiła i nie zniszczyła mojej logiki. Aż do „Powrotu do Salem” w którym się jeszcze bardziej zakochałam niż w pierwszej książce Brunonii Barry.

„-Świat jest przerażającym miejscem. A ja pokazuję, co możesz, aby przestać się bać.”

Zee Finch ma za sobą trudne dzieciństwo bez matki. Obecnie jest szanowaną psychoterapeutką i pracuje ze słynną doktor Mattei. Wkrótce ma wyjść za mąż za najlepszą partię w Bostonie. Jednak samobójstwo jej pacjentki Lilly Braedon wprowadza do jej życia chaos, a traumy z przeszłości niespodziewanie powracają…/lubimyczytac.pl

„-Woda zawsze znajdzie drogę.”

Fabuła, jak to bywa u pani Barry, jest złożona z kilku warstw. Pierwszą warstwę poznajemy na początku powieści, chodzi tutaj o samobójstwo pacjentki, potem wchodzimy głębiej. Druga warstwa to problemy psychiczne głównej bohaterki. Trzecia warstwa to choroba ojca głównej bohaterki. Czwarta to matka głównej bohaterki i jej śmierć. Można tak wymieniać w nieskończoność, ponieważ ta powieść ma nam obrócić psychikę do góry nogami, wychwycić słabe punkty naszej osobowości, naszych emocji i pokazać nam gdzie najłatwiej nas uderzyć. Ta książka nas po prostu obnaża! Tajemnice, czarownice, magia Salem, morderstwa i klimatyczne opowieści są tak dobrze zgrane i tak świetnie opisane że aż brak mi słów. Po prostu jedna z lepszych książek roku.

„Gwiazdy są wszak elementem stałym. Ziemia wprawdzie obraca się, lecz gwiazdy wciąż pozostają na niebie na swoich pozycjach.Nawet najbardziej burzowe niebo kiedyś się przecież przejaśni i gwiazdy staną się widoczne.”

Główna bohaterka wydaje się nijaka. Jednak potem tak samo jak w fabule, odkrywają się jej kolejne warstwy. Jej prawdziwe imię. Jej dzieciństwo. Jej psychikę. Stała się dla mnie tak realna jakbym znała ją osobiście. Reszta bohaterów na początku stanowi tło. Potem każdy pokazuje swój prawdziwy charakter i swoją rolę w powieści. Jestem zaskoczona rozwojem romansu. Jestem też zaskoczona przyjaciółmi głównej bohaterki oraz jej matką. Cała książka to była dla mnie jedna wielka zagadka nie do rozwiązania, a bohaterzy wcale tego nie ułatwiali.

„[Rozpacz] jest otchłanią ciemności, która leży pod nami, wszędzie. Ludzkie szczęście to najtwardsza z substancji, lecz równocześnie tylko cienka skorupa, choć na tyle rzeczywista, by wytrzymała iluzoryczne dekoracje, wśród których stąpamy.Ażeby rozedrzeć tę otchłań, nie potrzeba trzęsienia ziemi.”

Styl i język pani Barry jest jedyny w swoim rodzaju. Uwielbia długie opisy i krótkie dialogi a książka i tak się nie nudzi. Wręcz przeciwnie – bardziej wciąga.

„Nikt nie może przez dłuższy czas nosic jednej twarzy dla siebie, a drugiej dla tłumu, nie narażając się na to, że w końcu sam nie będzie wiedział, która jest prawdziwa.”

Reasumując: Uwielbiam powieści pani Barry. Nie mogłam się przez kilka dni otrząsnąć po „Powrocie do Salem” i nic dziwnego, bo książka jest jak pudełko z wyskakującą lalką – nigdy nie wiesz kiedy wyskoczy. Fabuła jest prześwietna. Postaci są po prostu idealne. Styl i język na światowym poziomie. Jednym wyrażeniem: Na razie najlepsza książka roku 2014 dla mnie. Ma klimat, ma temperament, ma to COŚ. Wciąga i nie daje uciec. Dla mnie the best of the best. Oczywiście ocena jest wiadoma – 6/6. Nic więcej nie powiem. Musicie przeczytać sami. Po prostu idzcie teraz, już, do księgarni i kupcie książkę pani Barry. Nie pożałujecie!

„-Zawsze chciałem się nauczyć odnajdować drogę według gwiazd.[…]-Ale obawiam się, że jest to sztuka kompletnie zapomniana.”

Książka pochodzi z zasobów własnych.

Mało oryginalna

Advertisements

One thought on “Recenzja #67: The best of the best!

  1. Dobrze napisana recenzja, przyjemnie się czytało. Do tego zachęciłaś mnie by sięgnąć po tą książkę, bo zdecydowanie lubię powieści działające na moją wyobraźnię, psychikę… Pozdrawiam i jeśli chcesz, zapraszam na mój blog, podany wyżej. : )

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s