Recenzja #65: Tik-tak. Już czas.

alicja

 

Tytuł: Alicja i Lustro Zombi
Autor: Gena Showalter
Seria: Kroniki białego królika
Wydawnictwo: Mira(Harlequin)
Ilość stron: 442
Cena empik.com: 31,99 zł

Wiem, że tytuł nie brzmi najlepiej. Wiem, że „Alicja w lustrze zombie” brzmi gorzej niż „Alicja w krainie zombie” i do tego mniej zachęca. Jednak ja osobiście uwielbiam Gene Showalter. A do tego ta okładka.. cud, miód i malina! Jednak nie tylko dlatego przeczytałam drugą część o Alicji. Po prostu CHCIAŁAM POZABIJAĆ TROCHĘ ZOMBIE!

„Pokładaj nadzieję w czymś właściwym, a będzie to lina ratunkowa.Pokładaj nadzieję w czymś niewłaściwym, a będzie to pętla na szyję.”

Zombi skradają się nocą. Zapomnijcie o krwi i mózgach. One pragną ludzkich dusz. Niewiele mogą mi odebrać, skoro straciłam wszystko, co najcenniejsze: rodzinę i przyjaciół. Ale po kolejnym ataku zrozumiałam, że zawsze może być jeszcze gorzej. Nagle lustra wokół mnie ożyły, a ja zaczęłam słyszeć głosy umarłych. Mroczna siła popycha mnie ku złu, każe robić straszne rzeczy. Potrzebuję pomocy, by uciszyć ciemność, której pozwoliłam przemówić. Nie mogę się poddać…/lubimyczytac.pl

„Jeden błąd pociąga za soba tysiące innych.”

Świat Geny Showalter nie powala, wręcz jest bardzo naciągany. Wiem, że dla mnie pierwsza część była objawieniem i druga wciąż nim jest, bo świat naprawdę jest oryginalny i dopracowany, jednak jest naciągany i to bardzo. I w drugiej części dostrzegam to bardziej niż w pierwszej. Zombie jako dusze? I tylko w duchowej postaci da się je zabić? Świat jak z kreskówki! Jednak fabuła jest niezła. Przynajmniej zarys jest niezły. Widzenie rzeczy, których nie ma. Patrzenie w lutro i rozmawianie z samą sobą. Pomysł jest dobry, jednak gorzej z wykonaniem. Bo muszę panią rozczarować, pani Showalter ale miłość to nie odpowiedź na wszystko…

„Życie wydaje się w jednej chwili doskonałe, a w drugiej wali się w gruzy.”

Główna bohaterka wciąż mi się podoba – odważna, silna, tajemnicza i piękna Alicja, która łamie serca i leczy je spowrotem, bo jest za miła, żeby zostawić faceta unieszczęśliwionego. Cole – czarujący i silny facet. No i moja kochana Kat, która jak zawsze ogarnięta, trzy kroki wprzód przd wszystkimi, jednak tajemnicza i inteligentna, czerpiąca z życia garściami. Nie powiem, że bohaterzy nie naprawiają błędów w fabule i tej wielkiej ckliwości, którą wprowadziła autorka: „O kocham cię” „Ja ciebie bardziej” „Nie, ja ciebie bardziej” i tak dalej i tak dalej. Zbyt romantycznie się zrobiło w tej drugiej części. Mniej akcji więcej tete-a-tete = wielki błąd.

„Wiesz, dokąd zaprowadzi cię myślenie życzeniowe? Na bezkresne pustkowie”

Styl i język autorki gorszy niż w pierwszej części. Pojawiały się częste zgrzyty pomiędzy dialogami, opisy na podobnym poziomie jak w pierwszej części, jednak w niektórych momentach słabe.

„-Nie. Jestem już zmęczona, że tkwie w ciemności Ali. Tak bardzo zmęczona. Potrzebuję oświecenia. Łaknę go. Stało się moją obsesją.
Ciemność. Światło.
Kłamstwo. Prawda.”

Reasumując: Pani Showalter przegięła. Nie mogła trzymać poziomie pierwszej części? Rozumiem, miała pomysł na fabułę, jednak nie powinna go tak rozmemłać(jest takie słowo?), nie powinna tego tak rozciągać w czasie. Ale ogólnie nie było źle. Chciałam wręcz pragnęłam by było lepiej, jednak na marne. Gorsza niż pierwsza część, jednak wciąż tak samo śmieszna(dzięki Kat!), tak więc podobało mi się, mogło być lepiej, ale podobało mi się. Tylko proszę – niech 3 część ma więcej akcji! Więcej zabijania i więcej kombinowania, bo trochę się znudziłam w połowie „Alicji i lusta zombie”. Takie naciągane 5/6, za to, że nie raz popłakałam się ze śmiechu.

Książka pochodzi z zasobów własnych.

Mało oryginalna

Advertisements

2 thoughts on “Recenzja #65: Tik-tak. Już czas.

    1. Autorka jest naprawdę spoko, szczególnie dobrze pisze dla kobiet. Ja zaczęłam od jej serii „Mroczna noc” „Mroczny szept” i tak dalej. I sceny seksu opisuje naprawdę dobrze. Ale seria o Alicji jest typowo młodzieżowy, taki normalny young adult. Bardzo przyjemny na wakacje i do wyluzowania 🙂

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s