Recenzja #63: Elita to nie przelewki.

elita-b-iext24961196

Tytuł: Elita
Autor: Kiera Cass
Seria: Rywalki(?) America(?)
Wydawnictwo: Jaguar
Ilość stron: 328
Cena empik.com: 34,49 zł

Jak skończyłam pierwszą część to powiedziałam, że przeczytam drugą. Gdy tylko dowiedziałam się, że ma premierę od razu ją kupiłam. Byłam bardzo ciekawa. Czytałam recenzje, gdzie mówili, że buntownicy idą w odstawkę i tylko wątek miłosny się wybija. Jednak ja się nie zgadzam. To wątek miłosny idzie w odstawkę.

„Czas. Ostatnio domagałam się go naprawdę często i miałam nadzieję, że jeśli odczekam dostatecznie długo, wszystkie kawałki tej układanki wskoczą na właściwe miejsce.”

Drugi tom „Rywalek”. Do pałacu przybyło trzydzieści pięć dziewcząt. Teraz zostało ich tylko sześć. Ami i książę Maxon stają się sobie coraz bliżsi, jednak dziewczyna wciąż pamięta o Aspenie, chłopaku, którego darzyła szczerą miłością jeszcze zanim trafiła do pałacu./lubimyczytac.pl

„-Jak to jest się w kimś zakochać? – zapytała May.”

Fabuła mnie… zdziwiła. Jednak dzięki temu bardzo mi się podobało. Byłam ciekawa co się może wydarzyć z buntownikami, co się może wydarzyć z pozostałymi dziewczynami z Elity. I nie zawiodłam się. Bardzo dobrze rozegrała to autorka. Miała pomysł. Widać było, że nad TĄ częścią spędziła więcej czasu i lepiej jej szło pisanie jej. Bardziej płynnie i lekko. Fabuła skupia się bardziej na wątku buntowników, jak już wspomniałam. Główna bohaterka zaczyna myśleć bardziej śmielej o tym jak działa społeczeństwo, czy jest dobre, co w nim nie pasuje i stawia sobie cele. Oczywiście Maxon nie może iść tak po prostu w odstawkę, bo większość dziewczyn czyta tę książkę dla niego(BLE!), ale jest to wątek mniej ważny niż sam bunt. A Aspena można w ogóle pominąć. Najlepiej jakby go nie było! Tak kolesia nie lubię, że to aż boli!(okrzyk frustracji)

„Miłość była rodzajem cudownego strachu.”

Główna bohaterka.. hm. Czy mówiłam już w recenzji pierwszej części, że ma ona bardzo dużo cech które się nawzajem wykluczają? Chyba coś takiego pisałam. Autorka miota się w wodzie, jakby nie wiedziała jaka tak naprawdę powinna być Ami – czy ma być buntowniczką, czy potulną księżniczką? Jednak w tej części ta pierwsza strona jej osobowości wygrywa. I chyba pozostanie tak do końca. Co znów zasługuje na plus. Dzięki takiemu obrotowi sprawy historia jeszcze bardziej wciąga, jeszcze bardziej wkręca i podkręca napięcie! Co do Maxona, to.. książę na lśniącym jednorożcu, to nie mój rozdział, jednak jest lepszy niż Aspen, którego już kompletnie nie zdzierżę.

„-Głównie to, ze jestem kompletnie zagubiona. Czasem wydaje mi isę, że wiem, co się ze mną dzieje, a potem coś się zmienia i moje uczucia także się zmieniają.”

Styl i język, powiem szczerze, że jestem zadziwiona. Bo.. jest on lepszy niż w pierwszej części – dialogi są płynniejsze, opisy akcji i środowiska lepsze. Jednak wciąż pozostaje ta płytkość i widać, że pisze po prostu dla „branży rozrywkowej”.

„-[…] to brzmi jakby fortepian na cos chorował.
-Szczerze mówiąc, bardziej, jakby umierał.”

Reasumując: Wkurzać może, nawet bardzo, to, że główna bohaterka nie może się zdecydować na któregoś z facetów i każdemu mówi: „Dajcie mi czas” „Czas” „Poczekaj na mnie”, a oni jak takie posłuszne krówki czekają. Do tego niektóre wypowiedzi Ami są wyjęte jak z telenoweli, ale powiem tak – jak się wciągniesz nie zwracasz uwagi. Przyznam się do czegoś co mnie samą zaskakuję, że po prostu bardzo podobała mi się ta książka. Była akcja, byli buntownicy, były luki w systemie, była miłość i wyznania miłości(tylko dlaczego nie posunęli się dalej?). Polecam wszystkim dziewczynom, które lubią antyutopię z dodatkiem miłosnego trójkąta, jednak nie polecam tym, któe szukają w powieści antyutopijnej czegoś genialnego lub psychicznych zawahań, bo to znajdziecie w „Igrzysakch śmierci”. Oceniam całość na 5+/6, w pełni zasłużone z tłustym plusem. CZEKAM NA FINAŁ!

Książka pochodzi z zasobów własnych.

Mało oryginalna.

Reklamy

One thought on “Recenzja #63: Elita to nie przelewki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s