Recenzja #60: „Today we’re cancelling the Apocalypse!”

279774-352x500

Tytuł: Troje
Autor: Sarah Lotz(a może Elispeth Mertins?)
Seria: Brak
Wydawnictwo: Akurat(Muza SA)
Ilość stron: 470
Cena okładkowa: 39,99 zł

Co przesądziło o przeczytaniu „Troje”? To, że wydawnictwo opowiadało o tej książce, że jest „kontrowersyjna”, że „po przeczytaniu pierwszego rozdziału wykupiło ją masowo mnóstwo wydawnictw”? Co takiego kontowersyjnego jest w „Troje”? Co takiego jest w pierwszym rozdziale, że musiałam go przeczytać? Właśnie TO.

„Pokazuje wulkaniczne skały, na których rośnie las, i mówię, że skoro drzewa dają sobie radę w tak nieprzyjemnym miejscu, to w każdych, nawet najbardziej niesprzyjających okolicznościach można się pokusić o rozpoczęcie życia od nowa.”

Czarny czwartek. Dzień, którego nie sposób zapomnieć. Dzień, w którym niemal równocześnie w czterech miejscach na świecie dochodzi do katastrof wielkich samolotów pasażerskich. Giną setki ludzi, przeżywa tylko czworo. Jedną z nich jest Pamela May Donald. Leżąc w pogorzelisku, wśród poskręcanych fragmentów kadłuba i zmasakrowanych szczątków współpasażerów, nagrywa na komórkę wiadomość, która wstrząśnie światem. Wkrótce potem umiera.
Zostaje ich tylko troje.
To dzieci, jakimś cudem prawie niedraśnięte, co nie znaczy, że niezmienione. Wokół nich i z nimi zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Nie uchodzi to uwagi religijnych fanatyków na całym świecie. Pojawiają się domysły, podejrzenia i teorie. Niektóre intrygujące, inne fantastyczne, jeszcze inne groźne. Wreszcie komuś przychodzi do głowy myśl, że musi być jeszcze jeden ocalony. Jeszcze jedno cudowne dziecko. Rozpoczynają się poszukiwania, a raczej polowanie.
I wtedy świat zmienia się do końca./lubimyczytac.pl

„Są tu po to aby nas obserwować. Nie wiemy, kiedy zdecydują się na kolejny ruch. Będą kontrolować Troje, będą kształtować ich ciała i umysły, a kiedy nadejdzie pora, na własne oczy przekonamy się o efektach.”

Fabuła jak wiadomo opiera się na tzn. Czarnym Czwartku, czyli dniu w którym doszło do katastrofy czterech samolotów i przeżyła z nich trójka dzieci. Całość przedstawiona jest w formie książki w książce, możecie wierzyć lub nie, ale nabrałam się na chwyt autorki z umieszczeniem drugiej okładki w środku powieści. Przez bardzo długą chwilę, byłam pewna, że te wydarzenia miały naprawdę miejsce, a w internecie nie ma informacji na ten temat z powodu tego, że Obama wszystko zatuszował i że wplątane jest w to FBI(eh, ta paranoja). Później dopiero przekonałam się, że jest to fikcja literacka, ale fikcja przedstawiona w taki sposób dzięki któremu dla nas, czytelników, to wszystko działo się naprawdę. Powieść przedstawiona jest w sposób zapisków z dyktafonów różnych osób lub wywiadów z tymi osobami – jest to po prostu zebranie faktów w kupę. Dlatego jest to tak okropnie realistyczne!

„Wydaje się, że muł już osiadł, a oni znwou wsadzają patyk i zaczynają mieszać, i woda znowu robi się mętna.”

Ponad to, główny bohater jak się mogło wydawać nie jest zbiorowy, a jest to autorka powieści „Czarny czwartek”. Moge ujawnić, że ukazuje się nam ona dopiero w połowie powieści. Sarah Lotz bardzo delikatnie wprowadziła ją na scenę – wywiadem. Jednak potem uświadamiamy sobie, że autorka cały czas była obecna w naszej „detektywistycznej podróży”. Wyraża ona swoje osądy i ubarwia niektóre postaci, o czym dowiadujemy się w międzyczasie.

„Kiedy przestała przyjmować wiadomości, poczułem się tak, jakby mój żołądek zamienił się w szkło, a potem roztrzaskał się na kawałki.”

Jak to z finałem thrillerów bywa – nie jest on jednoznaczny. Wiemy o tym, że autorka stawia rachunek sumienia rzeczywistości, która nas teraz otacza. Pokazuje, gdzie tkwi błąd i jak możemy go naprawić. Pokazuje, że teraźniejszość jest szalona i trzeba ją zmienić, jednak dotrze ta informacja tylko do nielicznych. Finał stawia jeszcze wiecej pytań, jeszcze więcej niawiadomych. A my zatracamy się pomiędzy światami – katastrofa była czy jej nie było? Dlaczego media milczą?

„-Wciąż znajduję jakieś resztki. Kości, kawałki metalu… Wypełzają z ziemi jak odłamki pocisku z rany. Ziemia ich nie chce.”

Styl autorki jest lekki a do tego przemyślany. Każda postać zaprezentowana jest bardzo dobrze, opisy pani Lotz oddają cechy charakteru postaci. Dialogi przenikają się i tworzą naprawdę świetną wymianę zdań, która daje nam do myślenia. Pamiętajcie! Każdy dialog w „Troje” ma znaczenie!

„… ja zaś odnoszę wrażenie, że ci kaznodzieje czerpią z niej to, co przemawia za słusznością ich teorii, pomijają milczeniem zaś o wiele bardziej istotne fragmenty.”

Reasumując: Książka jest jedną z najoryginalniejszych i zastanawiających pozycji na rynku. Jest to jedna z powieści, która przenika się z rzeczywistością, tworząc nam tajemnicę nie do rozwikłania i nie do ogarnięcia przez nasz mózg. W trkacie czytania zaczynamy chwytać się za głowę i pytać: o co tak naprawdę tutaj chodzi? Zmartwię was: „Nie do odgadnięcia są ścieżki Pana”. Cieszę się, że „Troje” trafiło w moje ręce. okładka jest naprawdę świetna, czarne strony dopełniają mrocznego klimatu a tajemniczy pierwszy rozdział robi jeszcze więcej „smaku”. Tak więc polecam. Polecam bardzo bardzo gorąco. Ocena jest chyba jednoznaczna – 6/6.
I ostatnie pytanie: Czy ktoś z was słyszał o tym, że samolot Maiden Airlines rozbił się 12 stycznia 2012 roku na bagnach Everglades? Poszukajcie informacji w internecie. Gwarantuje, że się zdziwicie.

„Geje, mordercy nienarodzonych dzieci i liberałowie połączyli siły, żeby zamienić Amerykę w kraj bez Boga.”

Dziękuję wydawnictwu AKURAT za egzemplarz recenzencki oraz firmie Business&Culture za danie mi szansy!

 

acquia_slate_logo

Mało oryginalna

Reklamy

2 thoughts on “Recenzja #60: „Today we’re cancelling the Apocalypse!”

  1. Potwierdzam, że jest to kawał godnego buka i naprawdę doskonały thriller – pierwszy rozdział już wbił mnie w fotel dziwnością, a im dalej w opowieść, tym potworniej się dzieje. Prześwietna 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s