Recenzja #57: Kleopatra zapada w sen… a ja wraz z nią.

245935-352x500

Tytuł: Sen Kleopatry
Autor: Christian Jacq
Seria: Brak
Wydawnictwo: Między słowami(Znak)
Ilość stron: ok. 350
Cena empik.com: 32,49 zł

Zawsze uwielbiałam starożytną Grecję i Rzym. Klimat starych cywilizacji, wojen, początki filozofii… Pierwsze bunty! Piękne królowe. Dlatego gdy zobaczyłam książke opowiadającą o Kleopatrze musiałam ją mieć. Po prostu byłam nią w poprzednim wcieleniu i musiał sobie przypomnieć jak to było 😛

Była niezłomną władczynią i najpiękniejszą kobietą starożytnego świata. Podobno dla urody kąpała się w oślim mleku i raczyła perłami rozpuszczonymi w occie, a jej stroje i klejnoty świadczyły o mitycznym bogactwie Aleksandrii.Ambitna i zdolna, sprawnie poruszała się wśród dworskich intryg i potrafiła być bezwzględna w dążeniu do celu. To ona odnowiła potęgę Egiptu. Przede wszystkim jednak Kleopatra była kobietą z krwi i kości, pełną namiętności i pasji. Jej romans z Cezarem przeszedł do legendy i zainspirował słynny film z Elizabeth Taylor i Richardem Burtonem./lubimyczytac.pl

Postaci, są skrojone dobrze. Jednak widać, że Christian Jacq nie ma dużo talentu pisarskiego. Jakiś tam charakter ci bohaterowie mają, jednak są one bardzo schematyczne. Sama Kleopatra która ma być inteligentną, bystrą i przebiegłą kobietą, wcale taka nie jest. Widać, że autor starał się ją tak przedstawić, ale niestety nic z tego nie wyszło. Do tego Cezar, którego charakter jest aż nadto naciągany. Reszty bohaterów nie pamiętam nawet imion, zlewały się w wielką czarną masę, z której nic nie jest nikt w stanie wyłonić.

Co do fabuły, to jest ona oparta na faktach. Historia sama w sobie jest ciekawa, jednak jej zaprezentowanie jest bardzo… specyficzne. Jest to bardzo suche przedstawienie faktów w formie powieści. Czyta się dobrze, jednak trzeba lubiś historię. Gdyby to była zwykła powieść to wyrzuciłabym ją do kosza i jeszcze podeptała i podpaliła. Do tego pojawiają się elementy fantastyczne, których kompletnie nie rozumiem i które są dla mnie bardzo dziwne. Po co fantastyka w książce historycznej?

Styl i język jest dostateczny. Da się to czytać, sprawia to jednak lichą przyjemność. Dialogi się przenikają, jednak są również bardzo specyficzne, wręcz dziwne. Opisy są, jednak nie powalają.

Reasumując: Książka jest dla tych co naprawdę lubią historię. Dla tych co chcą tą książkę dla romansu, nie polecam, romans jest, ale bardzo neutralny, głupiutki. Jeśli lubicie starozyność i chcecie przeczytać coś naprawdę dobrego, weźcie do ręki książki Maxa Gallo(zrecenzowałam jesto „Spartkausa”), on potrafi pisać. Przy Kleopatrze można się zanudzić, poprzeklinać i zasnąć. Ja, akurat lubię historię i dla mnie to nie był taki znowu koszmar ją przeczytać. Daje 3/6 – średniak jakich mało.

Książka pochodzi z zasobów własnych.

Mało oryginalna

Reklamy

5 thoughts on “Recenzja #57: Kleopatra zapada w sen… a ja wraz z nią.

    1. A widzisz! Znaczy powiem Ci tak, jeśli naprawdę lubisz taką tematykę, to powinna Ci się podobać, jednak nie możesz zbyt dużo oczekiwać, bo wiem, że można przedstawić całą tę historię o wiele lepiej 😀

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s