Recenzja #39: Serce, które naprawdę kocha, nigdy nie zapomina.

Serce, które naprawdę kocha, nigdy nie zapomina.

niewidzialna

Tytuł: Niewidzialna
Autor: Sophie Jordan
Seria: Jacinda(?)
Wydawnictwo: Bukowy Las
Ilość stron: 271
Cena empik.com: 29,99 zł

Hm. Niektóre książki powstają po to, by je przeczytać, pobawić się, polubić bohaterów i odstawić książkę na bok. Myślałam, że tak będzie z pierwszą części serii pani Jordan Ognistą, ale była to przyjemne lekturka na jeden wieczór i chciałam przeczytać kontynuację… i trafiła się okazja by to zrobić. Ale nie wiem czy postąpiłam słusznie.

„Nie żebym chciała odwrócić wszystko, co zrobiłam. Nawet gdybym mogła. Aż nazbyt dobrze o tym wiem. Uświadomienie sobie tego to dziwne uczucie. Wyrzuty sumienia nie oznaczają, że czegokolwiek żałuję.”

Kontynuacja przygód bohaterów „Ognistej”. By uratować życie ukochanego, dragonka Jacinda złamała tabu: zdradziła najpilniej strzeżoną tajemnicę swojego gatunku. Teraz musi powrócić pod ochronę stada, wiedząc, że może już nigdy nie zobaczy Willa. Mało tego, działanie mgły zacierającej wspomnienia mogło sprawić, że Will zapomniał o znamiennej nocy i przyczynie ucieczki Jacindy. Po powrocie do domu Jacinda wszędzie napotyka wrogość i na każdym kroku musi dowodzić swojej lojalności – dla dobra własnego i swojej rodziny. Wśród tych niewielu, którzy z nią rozmawiają, jest następca alfy stada Cassian oraz siostra Tamra, odmieniona przez nagłe zrządzenie losu. Jacinda wie, że powinna zapomnieć o Willu i ułożyć sobie życie bez niego. Zdaje sobie sprawę z tego, że nawet jeśli zdołał ją zapamiętać i dotrzyma obietnicy odnalezienia jej, narazi ich oboje na ogromne niebezpieczeństwo. Jednak czy gdy pojawi się szansa, by podążyć za głosem serca, Jacinda zaryzykuje wszystko dla miłości?/empik.com

„I jak tu odpowiedzieć matce, która dała za wygraną? Czy istnieje coś, co mogę powiedzieć lub zrobić, żeby ją odzyskać?”

Główna bohaterka podoba mi się głównie ze względu na to, że uwielbiam kiedy bohaterka się buntuje. Gdy sprzeciwia się systemowi i władzy, oraz gdy ma silną osobowość, to wiem, że jest to idealna postać dla mnie. Jednak Jacinda jest zbyt młodzieżowa. To wciąż jest 16-latka, która ma masę problemów z przyjaciółmi i chłopakami. Oczywiście, sam fakt, że jest smokiem i jej filozoficzne podejście do życia były dla mnie idealne, jednak czegoś tutaj brakowało. Być może nie Jacindzie ale pozostałym postaciom, a głównie męskim, które są bardzo schematyczne.

„Nie pozwolę sercu obalić logiki. Nic się nie zmieniło. Tworzymy niebezpieczne połaczenie. Jak benzyna i ogień.

Fabuła oczywiście nie zadziwia, jest to kontynuacja wątku na którym skończyliśmy w Ognistej. tak na marginesie jakby zrobić z tego jedną książkę, to nic by się nie stało. W sumie autorka dość dobrze wybrnęła z trudnej sytuacji w jakiej postawiła bohaterkę – Co dalej z Willem? Co dalej z Cassianem? Główna bohaterka znów zamknięta w wiosce. Ale moim zdaniem kończąc tą część, tak jak to zrobiła, kolejny raz znalazła się w punkcie wyjśćia. Jednym słowem: Fabuła nie zaskakuje, ale nie nudzi, bo są świetne sceny z Cassianem, ale też niektóre dobre sceny z Willem, oraz cała intryga wydostania się z wioski i buntu Jacindy.
PS Zaczęłam kibicować Cassianowi!

„Nie mogę z nim wyjechać. Nie mogę uciec i być z nim w tej doskonałej bajce, którą sobie wymyśliłyśmy.”

Stylowi i językowi nie mam nic do zarzucenia. Jednak dialogi czasami zgrzytały, niektóre reakcje bohaterów nie były zbyt realne, zbyt dużo emocji w niektórych momentach. Jednak bardzo dobre opisy akcji i otoczenia.

„-Dobrze. Wracaj do domu, Jacindo. Uciekaj. To jednak nic nie zmieni. Nie zapomnisz o mnie.”

Reasumując: Wątek smoków mi się podoba, jednak jakoś nie potrafiłam sobie ich wyobrazić, nie wiem czy moja wyobraźnia szwankuje, czy może po prostu smoki pani Jordan są mało realistyczne. Jednak Jacindę bardzo polubiłam(nie rozumiem po co wątek z siostrą bliźniaczką, ale i tak bardziej się on klei od tego w Zgonie). Książka jest dobra, ale dla takich początkujących nastolatek z gatunkiem fantasy + young adult. Daję… 4-/5? Książka jest naprawdę pełna świetnego potencjału, ale trzeba go wykorzystać! Następna część proszę, która mam nadzieję pobije pierwszą i drugą na łeb!

„Przerażenie wzbiera we mnie, buzuje falami żaru. Czuje tylko to. Żyję tylko chwilą. Przetrwać…”

Książka pochodzi z zasobów własnych.

Mało oryginalna

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s