Recenzja #38: W trakcie czytania zeZgonowałam

W trakcie czytania zeZgonowałam

198950-352x500

Tytuł: Zgon
Autor: Gina Damico
Seria: Zgon(?) Lexington(?)
Wydawnictwo: Fabryka słów
Ilość stron: 407
Cena empik.com: 37,49 zł

Nie ma to jak napalać się, od kiedy się dowiedziało o tym, że zostanie ta książka wydana, na Croak(ang tytuł). I potem w końcu spojrzeć, że oto polska okładka, a potem wejśc do ksiegarni i ją kupić a potem… rozczarować się.

„-… powiedział, że dorośli chcieliby wszystko robić po swojemu, podczas gdy dziecko…
-Pozna wszystkie tajemnice i zachowa je dla siebie.”

Ze śmiercią jej do twarzy! Lex ma 16 lat i sporo ostatnio nabroiła. Bezsilni rodzice wysyłają ją na wakacje do wujka na wieś. Lex nie jest zachwycona wizją spędzenia lata na farmie. Okazuje się jednak, że wujek nie jest tylko zwykłym farmerem, lecz mrocznym żniwiarzem i przeprowadza dusze zmarłych na drugą stronę. Śmieszne i straszne!/empik.com

„Może to była jedna z tych rzeczy, które ludzie powinni zachowywać dla siebie, jak nienawiść do małych pan albo upodobanie do niemieckich piosenek biesiadnych.”

Lexington jest bohaterką która powinna się podobać. Powinna być wredna, bic wszystkich na około i po prostu być zła. Ale oto słowo klucz: powinna. Bo taka na pewno nie jest. To jest debiut autorki, więc nie chce za bardzo porównywać ją do innych pisarzy którzy mają większe doświadczenie, ale autorka ma bardzo duży problem z kreowaniem postaci i relacji między nimi. Emocje, które chciała zawrzeć w różnych sytuacjach są zbyt przekoloryzowane i przez to książka wydaje się być napisana przez osobę w wieku 15 lat. Zbyt wiele emocji, zbyt mało sytuacji, zbyt przekoloryzowane postaci które nie współgrają ze sobą a relacje(pierwsza miłość, przyjaźń) odchodzą od normy i po prostu są zbyt mało realistyczne bym w nie uwierzyła.

„-Ojejku!-rzuciła Elysia, patrząc na zegarek – Musze już iść. Obiecałam Benowi, że obejrzę jego kolejny eksperyment z latawcem.Powtarzam mu, że elektryczność jest już dobrze poznana, ale to nie powstrzymuje go od prób dorównania Thomasowi Edisonowi przez cały cholerny czas. – Obróciła się do Lex – Poważnie, czasami dorośli martwi ludzie zachowują się jak dzieci.”

Fabuła byłaby naprawdę dobra, lekki wątek kriminalny, Żniwiarze, naprawdę to wszystko miało potencjał i sądziłam, że akcja rozwinie się w oka mgenieniu. Ale akcji było słabo, cały czas działo się to samo, nic się nie zmieniało i sam pomysł na to, by napisać tą książka ala zabawną, groteskową historyjkę był bezsensu. Gdyby to opisać bardziej mrocznie i dać jakikolwiek klimat śmierci, byłoby o wiele lepiej. Jednak autorka chciała Zgon przedstawić jako przyjazną wszystkim śmierć która biega sobie z kosą przeskakując przez eter. Śmierć opakowana w słodziutkie różowe opakowanie z wstążką w serduszka i jeszcze zdjęciem labladora z wielkimi oczami. ŚMIERĆ MA BYĆ MROCZNA!

„Dusze żyją nadal bez ciała,ale ciało bez duszy nadaje się tylko na kompost.”

Opisy sa naprawdę ładne i zgrabne, przekazują wszystko tak jak powinny. Ale dialogi są strasznie niezgrabne, takie aż za bardzo infantylne i młodzieżowe.

„Mów mi Edgar. Ewentualnie pierdołowaty skarżypyta, jak to ma w zwyczaju Teddy Roosevelt.”

Reasumując: Książka jest słaba. No jest naprawdę słaba. Spodziewałam się czegoś ala Alicja w krainie zombie czy może Krwawy fiolet, coś psychicznego ale stabilnego z świetnym stylem a tutaj takie rozczarowanie! Zgon jest książką która miała łamać wszystkie normy śmierci i łamie je, ale w złym sensie. Wszystko jest nierealne i naciągane, nawet wątek miłosny! Dlatego dam 3/6 w końca dalam radę przeczytać tą książkę, ale nie zaśmiałam się ani razu i nawet jakoś specjalnie nie polubiłam żadnego z bohaterów. Ale świat miał potencjał, dlatego życzę autorce by go rozwinęła w dobrym kierunku i napisała w końcu coś naprawdę dobrego. Do tego podwyższyłam za świetny zapach stron…

Książka pochodzi z zasobów własnych.

Mało oryginalna

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s