Recenzja #32: Przestałam wierzyć w ocean

Przestałam wierzyć w ocean.

Las Zębów i Rąk - Carrie Ryan

Tytuł: Las Zębów i Rąk
Autor: Carrie Ryan
Seria: Las Zębów i Rąk
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Ilość stron: 343
Cena empik.com: 30,99 zł

Co byście zrobili gdyby nagle wasz świat się skończył i zaczął Powrót? Co byście zrobili gdybyście żyli w świecie otoczonym siatką w którą cały czas uderzają martwe ciała? Co byście zrobili gdybyście stracili wszystko i wszystkich przez zarazę? I przez całe życie byli byście karmieni pięknymi historiami o świecie sprzed Powrotu? Ja bym pewnie długo tam nie pożyła…

„Otwieram oczy i patrzę na mojego nowego psa, jak drży przy ogniu, śniąc swoje sny młodego psiaka, goniąc zapewne coś, czego nigdy nie złapie. Jedyną różnicą między mną a nim jest to, że on do jutra zapomni, że kiedykolwiek pragnął czegoś nieosiągalnego, a ja będę pamiętała już zawsze.”

Las Zębów i Rąk to jeden z największych bestsellerów gatunku literatury Young Adult ostatnich lat, porównywany popularnością do cyklu Zmierzch Stephenie Meyer, Dary Anioła Cassandry Clare czy Igrzyska Śmierci Suzanne Collins.
Las Zębów i Rąk przedstawia bardzo mroczną, a jednocześnie niezwykle wciągającą wizję świata po zagładzie, w którym młoda dziewczyna musi dokonać trudnych wyborów między tym w co wierzy, a tym w co każą jej wierzyć, między światem swoich marzeń, który zna tylko z opowieści matki, a krwawym ale znanym światem, który ją otacza. Musi też wybrać między tym, który ofiarowuje jej swoją miłość, a tym, któremu ona chce ją ofiarować. W świecie, w którym nie ma nadziei, każdy wybór musi zostać okupiony dużą ofiarą. Tylko czy droga do spełnienia własnych marzeń okaże się warta poniesionych ofiar…?/empik.com

„[…] żywi głowili się, co dzieje się po śmierci. Mówiła, że wszystkie religie narodziły i rozrastały się z tej jednej, prostej niepewności. Teraz, kiedy już wiemy co dzieje się po śmierci, na miejsce starego wstąpiło nowe pytanie: dlaczego?”

Główna bohaterka to jedna z zamkniętych w sobie, melancholijnych postaci, które jednak są zbuntowane, pełne nadziei i piękna. Uwielbiam takie bohaterki. Szukają one samotności, mają swój rozum i swoje przemyślenia. Mary, jest po prostu idealna. W chorym świecie, sama jest szalona. W chorym systemie wciąż znajduje nadzieję. I to jest genialne! Jedyną wadą było to, że z początku nie wiedziała kogo kocha i cały czas było: oh Travis! oh Harry! Takiemu zachowaniu mówimy: nie. Reszta bohaterów na poziomie, są mieszanką różnych charakterów i cały czas się zmieniają, dlatego nigdy nie wiadomo kto w końcu jest zarażony a kto nie.

„Myślę o tym, jak kruche jest nasze życie – jesteśmy jak ryba w szklanej kuli, otoczone zewsząd ciemnością.”

Świat który stworzyła autorka jest piękny a jednak mroczny i brutalny. Nie spotkałam się wcześniej z takim traktowaniem martwego ożywionego w powieści nazywanego Nieuświęconym. Podoba mi się cała oprawa społeczności i manipulacja całym systemem przez Siostry. Jest to cecha powieści antyutopijnych którą uwielbiam. Do tego dochodzą ciągłe opisy Nieuświęconych, ich jęki, zawodzenia, krzyki i zapach śmierci który niosą. Klimacik jest, nie powiem. Sama fabuła zaskakuje w kilku miejscach, dzieją się rzeczy których się czytelnik nie spodziewa. Do tego szaleństwo miesza się z realnością i w końcu nie wiemy tak naprawdę czego możemy oczekiwać do kogo.

„Moje życie nigdy nie będzie moje.”

Musze przyznać, że język autorki jest bardzo wciągający, jest to jedna z autorek które mają lekkie pióro i bardzo szybko się je czyta. Opisy są dobre, tylko czasami nie potrafiłam wyobrazić sobie scenerii, moja wyobraźnia szwankowała. Dialogi czasami mają lekkie zgrzyty ale tak jestem pod dużym wrażeniem tego debiutu.

„Nagle przychodzą mi do głowy te wszystkie rzeczy, których o niem nie wiem, o których nie miałam okazji się dowiedzieć. Nie wiem, czy ma łaskotki, jak długie są jego palce u stóp. Nie wiem, jakie miewa koszmary jako dziecko. Nie wiem, które z gwiazd lubi, jakie kształty widzi w chmurach. Nie wiem, czego naprawdę się boi, jakie wspomnienia są dla niego najcenniejsze. I nie mam już na to czasu, zawsze jest za mało czasu.”

Reasumując: Książka jest dobra. Świat jest świetny, główna bohaterka jest wariatką pełną marzeń i nadziei. Niby jest to powieść lekka, jednak niektóre spostrzeżenia dla czytelnika z długim stażem, są cenne. świat w rozsypce, co ty byś zrobił? Daje 5/6 – podobało mi się. Bardzo mi się podobało. Jednak jest to przede wszystkim powieść młodzieżowa, nie wielka powieść filozoficzna. Świat zombie pochłania nie powiem, ale jest to tylko jedna z wielu wizji przyszłości. Pani Ryan, czekam na inne powieści! Może tym razem coś dla dorosłych?

„Czemu nie widziałam, że on był wszystkim?”

Książkę otrzymałam z wymiany na serwisie: lubimyczytac.pl z użytkownikiem Ulka. Miło się z tobą robi interesy 🙂

Mało oryginalna

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s