Recenzja #27: Puk, puk – to ja, zło

Puk, puk – to ja, zło.

alicja-w-krainie-zombi-b-iext23222770

Tytuł: Alicja w Krainie Zombie
Autor: Gena Showalter
Seria: Kroniki Białego Królika
Wydawnictwo: Mira
Ilość stron: 512
Cena empik.com: 30,49 zł

Każdy ma swoje typy książek i każdy lubi siakie i owakie. Ja lubię najbardziej fantastykę, chociaż to brzmi banalnie i pewnie głupio, ale uwielbiam też młodzieżówki. Jednak znam takich co czytają same kryminały. Szanujmy swoje wybory w końcu człowiek człowiekowi człowiekiem. No a zombie zombie zombie.

„Powinnam” – słowo udręki, nie zaś pocieszenia”

Jej ojciec miał rację. Potwory istnieją… By pomścić śmierć rodziny, Alicja musi się nauczyć, jak walczyć z zombi. Nie spocznie, dopóki nie odeśle każdego żywego trupa z powrotem do grobu. Na zawsze./empik.com

„Głodni… łakną mózgów… i pochłoną też twój.”

Ali… Moja słodka Ali… Ah. Jaka to była przygoda. Jaka ty byłaś genialna w swojej bezczelności i upartości! Pokochałam cię i teraz nie potrafię cię wypuścić z głowy, bo stałaś się moją przyjaciółką. Jesteś tak dobrze skreowaną postacią, tak dobrze przedstawioną i przemyślaną. Pyskatą, pewną siebie blondynką! Eh! Dlaczego nie istniejesz naprawdę?! Do tego Cole. I Kat. Pokochałam wszystkie te postacie! Wszystkie mają w sobie to „coś”. Wszystkie są skonstruowane perfekcyjnie i właśnie tego spodziewałam się po pani Showalter. I dobrze że się nie zawiodłam.

„Nigdy nie zapominaj, że zło jest złem. Nie możesz tego zmienić. Nie możesz poprowadzić go ku światłu. Ale jeśli na to pozwolisz, ono poprowadzi cię ku ciemności.”

Fabuła. Niby nic. Jednak proszę was: ZOMBIE! To już mówi samo za siebie! Do tego to nie są zwykłe zombie, a jeśli tak jest to fabuła jest ORYGINALNA! I to przemawia samo za siebie. Pojawia się romans, pojawia się akcja, dużo akcji, dużo walki, walki, walki i jeszcze raz walki! Fabuła jest jednak nastawiona na młodzież no i nie ma prawie, że nic wspólnego z tytułową Alicją w krainie czarów. Jednak to nie znaczy, że coś mi w niej nie pasowało. Wszystko na swoim miejscu, osoba którą bym się nie spodziewała o zdradę, zdradza a ten co jest zły jest dobry i wszystko jest idealnie!

„Posłuchajmy bolesnego chóru.”

Styl i język autorki to jest majstersztyk dla powieści takiej jak ta. Przyznam się, że czytałam inne książki pani Showalter, jednak dla dorosłych a tutaj proszę, potrafi zmienić język na język młodzieżowy, wpleść kilka przekleństw, pocałunków i scen podtekstowych. Po prostu czysta zabawa dialogami, kreacją świata, bohaterów i językiem.

„Mnogość gorących, spoconych facetów i ostra broń. Właśnie wkroczyłam w fantazję każdej dziewczyny.”

Reasumując: Bawiłam się świetnie. Genialnie!(moje ulubione słowo ostatnio) Pokochałam Ali, pokochałam Cola, pokochałam wszystkich bohaterów. Łyknęłam 500 stron w półtora dnia i potem rozryczałam się nad ostatnim zdaniem, bo nie mogłam przeboleć końca książki. Zakochałam się w tej historii, trudno mi wrócić do świata rzeczywistego i trudno mi normalnie chodzić do szkoły i funkcjonować. Jednak wiem, że niektórym wyda się ta powieść bez większego sensu i bez żadnych wartości, myślę, że pani Showalter napisała ją z przymrużeniem oka, więc tak ją traktujmy! Oceniam nooo a jak myślicie? Nie mogę dać niżej – 6/6. Genialna i nieoceniona zabawa.

„Każdego dnia zegar tykał – albo nie. Koniec mógł nadejść w ułamku sekundy. Mgnienie oka, oddech, chwila. Nie ma, nie ma, nie ma.”

KILL THEM ALL!

Książka pochodzi z zasobów własnych.

Mało oryginalna

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s