Recenzja #13: Żyć jako ja i jako ktoś inny, w dwóch światach? Oszalałam.

Żyć jako ja i jako ktoś inny, w dwóch światach? Oszalałam.

Sekret Julii - Tahereh Mafi

Tytuł: Sekret Julii
Autor: Teherah Mafi
Seria: Julia(?)
Wydawnictwo: Otwarte(MoonDrive)
Ilość stron: 440
Cena empik.com: 32,49 zł

Mieliście tak kiedyś? Że historia brała nad wami górę? Że zostajecie wyprani z emocji i wypluci jako bezkształtna masa? I zaczynacie żyć emocjami bohaterów, którzy nie istnieją. I nagle rozumiesz. Że to jest koniec. Twój, świata, przyjaciół, miłości. Siedzisz i osłupiały patrzysz w ścianę a łzy same ci lecą ciurkiem bo nagle uświadamiasz sobie, że umarłeś. Wraz z ostatnią stroną umierasz. I już nie rodzisz się na nowo. Szalejesz.

„-Spieszyłem się na spotkanie z panią, wasza wysokość. Nie zdążyłem włożyć nawet skarpetek. – wskazuje na trzymane w ręce skarpetki i buty włożone z gołą stopę.
-Co za grubiaństwo.
-W ciekawy sposób dajesz mi do zrozumienia, że cię pociągam.”

Julia z Adamem uciekają z kwatery Komitetu Odnowy i trafiają do Punktu Omega, przystani dla dzieci o szczególnych zdolnościach. Wreszcie są bezpieczni. Sielanka zakochanych trwa jednak krótko. Julia poznaje sekret, który może przekreślić ich wspólne marzenia o szczęściu…/empik.com

Jak mam cokolwiek komentować? NIe potrafię. Zatrzymałam się, wciąż jestem jedną nogą z Julią. Wciąż jestem obok niej, leże budzę się, siedzę w jej głowie. Jest bohaterką idealną, piękną, skomplikowaną. Szaloną! Nieprzywidywalną! Pokochałam mężczyznę który nie istnieje. Warner jest idealny. Zamknęłam go w sercu i nie zamierzam wypuszczać. Kenji jest świetnym błaznem – zabawny i mroczny, pełen tajemnic. Cudownie skonstruowane postaci. Odważne, nieprzewidywalne, ORYGINALNE, INNE. Brak mi słów.

„Zawsze przepraszam. Wiecznie przepraszam. Za to, kim jestem i kim nigdy nie chciałam być, i za to ciało w którym się urodziłam, za to DNa, o które nie prosiłam, za osobę którą nie mogę się odstać. Przeżyłam 17 lat, starając się być inna.Każdego dnia. Próbuję być kimś innym, dla kogoś innego.”

Fabuła to tykająca BOMBA! Jeden fałszywy ruch i zginiesz, jedno fałszywe słowo i zostajesz zniszczony. Emocje biorą nad tobą górę – umierasz. Jestem zaczarowana. Nie ptorafię się otrząsnąć. Chce czytać dalej i dalej. Fabuła jest bardzo oryginalna, pełna zagadek. Jednak i tak istnieje lekki schemat. Wszystko buduję postać Julii, bo to ona jest tutaj tą szaloną i nieprzeiwdywalną. I do tego Warner. To jest to czego szukałam przez całe życie! Ta fabuła którą od dawna chce stworzyć. Gdzie łączy się dobro ze złem. Gdzie okrutny znaczy to samo to delikatny. Gdzie diabeł równa się aniołowi. Może niektórym przypominać X-menów, jednak ja, jakoś nie miałam z tym problemu.

„Nie musimy nic robić, żeby umrzeć.
Możemy przez całe życie ukrywać się w komórce pod schodami, a śmierć i tak nas znajdzie. Zjawi się ubrana w pelerynę niewidkę, machnie czarodziejską różdzką i strzepnie nas z tego świata, kiedy będziemy się tego najmniej spodziewali. Wymaże wszystkie ślady anszego istnienia na ziemi i wszystko to zrobi za darmo. Nie poprosi o nic w zamian. Ukłoni się na naszym pogrzebie, przyjmie wyrazy uznania i zniknie.”

Słowa. Dialogi. Kreacje. Świat. Wszystko to łączy się w taką całość, że nawet nie mam jak skomentować języka. On po prostu pochłania. Jak czarna dziura, wsysa i nie wypluwa. To jest tak dobrze napisana książka. Przekreślanie słów. Domysły Julii. Przedstawienie jej świata, jest tak prawdziwe i realne, jakby pojawiały się w mojej głowie. Myśli przelane na papier które zagnierzdzają się w moim umyśle. To tak jakby Julia odsłoniła nam, nasze tajemnice.

„Świat wokół nas to zamglony pejzaż błękitów i szarości.Nieliczne pozostałe drzewa wyciągają do nieba sto drżaćych, szeleszczących ramion, jakby w modlitwie o ulgę w cierpieniu. To wystarczy, żeby zrobiło mi się żal roślin i zwierząt, które ponoszą konsekwencje naszych poczynań.
Nie zasłużyły na to.”

Co mi się nie podobało jednak, bo zawsze jest jakieś „ale”. NIe podoba mi ise tytuł. Cieszę się, że nawiązuję do pierwszej części Dotyk… jednak te tytuły bardzo odstają os tytułów angielskich i to mnie martwi. Do tego dochodzi okładka. Dlaczego dopiero w 2 części wzięto okładki angielską? Nie można było jej wziąć też do pierwszej? Źle to wygląda moim zdaniem jak peirwsza okładka nie nawiązuje do pierwszej, nie ma harmonii.

„-Ale… teraz? W środku nocy?
-Gówno nie wpada do wentylatora według twojego grafiku księżniczko.”

Nie potrafię tego podsumować. Nie potrafię dobrać słów. Jestem zamknięta w innym świecie. NIe będę pewnie wychodzić z domu przez tydzień. Zamknę się i nie wyjdę, dopóki kolejna częśc nie pojawi się w mojej ręce. Dlaczego ta powieść jest tak genialna? Dlaczego Warner nie istnieje? Dlaczego świat jest taki okrutny? Dlaczego nie potrafię wrócić do rzeczywistości?! CHOLERA! Jak mam ocenić tą książkę, ona jest nieoceniona. Daje wszystko co mam 6/6, jednak to wciąż za mało. Ja nie potrafię już żyć w tym świecie. Chce zacząć żyć gdzie indziej. Nawet tę okładkę odpuszczę, bo przecież nie ocenia sie książki…

„Bo cicha noc to nie to samo co spokojna noc, bo niewzruszony człowiek to nie to samo co opanowany, a jasne światło nie jest takie same jak olśniewające światło. Ponieważ o wszystkim decyduje sposób, w jaki słowa układają się w zdaniu.”

Książka pochodzi z zasobów własnych.

Mało oryginalna

Advertisements

4 thoughts on “Recenzja #13: Żyć jako ja i jako ktoś inny, w dwóch światach? Oszalałam.

    1. Biegnij ile sił w nogach!!! Ale najpierw przeczytaj pierwszą część – Dotyk Julii, jeśli już nie czytałaś 😀 Naprawdę genialna książka jedna z moich ulubionych!

      Lubię to

  1. łoops, chyba niezbyt uważnie przeczytałam, myślałam ja że to pierwszy tom.
    Na LC kolejna do przeczytania… Chociaż wydaje mi się, że tak się nakręciłaś przez tą książkę, że może sobie ją kupie, a co!

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s